Wywiad z Trenerem Sparty Mateuszem Kuligiem

Wywiad z Trenerem Sparty Mateuszem Kuligiem

Witam.Czy móg?by? odpowiedzie? na kilka pyta? zwi?zanych z meczem pomi?dzy twoj? dru?yn? a zespo?em Piasta Lubojny.

Nie ma sprawy nie mam nic do ukrycia.

Na pocz?tek mo?e pytanie nurtuj?ce wiele dru?yn i zawodników:

Czy od pocz?tku wiedzieli?cie, ?e ten mecz mo?e u?o?y? si? na wasz? korzy???

Je?eli chodzi o zawodników wszyscy podchodzili?my do tego meczu z wielkim apetytem na korzystny wynik. Chcieli?my wywie? z Lubojny przynajmniej 1pkt. Mecz niestety potoczy? si? od samego pocz?tku pod dyktando Piasta. Po pierwszej bramce Piasta strzelonej z pozycji spalonego pomy?la?em sobie ?e nawet gdyby?my byli lepsz? dru?yn? to i tak nie wyjedziemy st?d z korzystnym wynikiem, Jestem z natury optymist? i cho? realistyczny pogl?d na ten mecz nie pozwoli? mi pozytywnie my?le? to jednak swoje zdanie zmieni?em po 40min gry. Wtedy stwierdzi?em, ?e najprawdopodobniej s?dzia boczny musia? si? zagapi?, bo w pó?niejszym czasie gry mog?em oceni? jego prac? jak i równie? jego kolegów na 4 z plusem.

Super, ale mnie chodzi?o przede wszystkim o to, kiedy tak naprawd? wiedzieli?cie, ?e ten mecz macie wygrany, chocia? nie strzelili?cie w nim ani jednego gola.

Rozumiem, ?e pytasz mnie o zawodnika Piasta, który gra? w tym spotkaniu pomimo 4 ?ó?tych kartek?

Tak czy móg?by? nam zdradzi?, kiedy i jak wpadli?cie na to, ?e ten zawodnik nie mia? uprawnie? do gry w tym meczu?

O tym, ?e jeden z zawodników Piasta te? musi pauzowa? za ?ó?te kartki dowiedzieli?my si? ze statystyk, które prowadzimy,ale tego, ?e ten zawodnik wejdzie w pierwszym sk?adzie to nie przypuszczali?my.

Przypomn?, ?e w tym meczu my te? musieli?my zrezygnowa? z gry naszego lewego pomocnika Jana Bujaka, który w poprzednim meczu z Piastem odbywaj?cym si? na naszym boisku strzeli? im jednego gola a przy drugim by? zagrywaj?cym. Przegl?daj?c te statystki stwierdzili?my, ?e szanse b?d? wyrównane, ale na tym si? sko?czy?o. Gdy pierwsza po?owa dobieg?a ko?ca kto? z moich ch?opaków rzuci? has?o, ?e przecie? ten zawodnik, który strzeli? nam pierwsz? bramk? ze spalonego to zawodnik z listy ukaranych kartkami. Wtedy poczu?em wielk? z?o??.

Dlaczego? Przecie? ka?dy inny trener zg?osi?by to od razu s?dziemu i po zabawie.

Mo?e i tak, ale nie mog?em zrozumie?, dlaczego taka dru?yna jak Piast graj?ca w pi?k? ju? kilkana?cie lat, wystawia pomimo zakazu najlepsz? swoj? jedenastk? przeciwko dru?ynie, która dopiero, ?e tak si? wyra?? raczkuje. Rozumiem, ?e druga przegrana z nami nie wchodzi?a w gr?, ale ?eby posuwa? si? to takiego kroku to lekka przesada. Dzisiaj u?wiadomi?em sobie, ?e to jednak mog?o by? po prostu ich przeoczenie.

No tak, ale wyszli?cie gra? na drug? po?ow? jak gdyby nigdy nic.

Tak. Wyszli?my i grali?my jak by nic si? nie sta?o, bo przecie? jeste?my pi?karzami i przyjechali?my tu gra? w pi?k?.

I co dzia?o si? pó?niej?

Druga po?owa by?a strasznie zaci?ta Piast nie potrafi? strzeli? jeszcze jednego gola, aby by? pewniejszym wygranej, dlatego gra si? zaostrzy?a. Mocno poturbowani moi zawodnicy mieli ju? dosy?, dlatego w ko?cówce spotkania kaza?em dru?ynie odpu?ci?, aby nie narazi? kogo? na powa?niejsz? kontuzj? a w efekcie stracili?my jeszcze dwie bramki wiedz?c, ?e ten mecz i tak wygrali?my.

Czy wed?ug Ciebie Dru?yna Piasta by?a faktycznie du?o lepsza od Was?

Tak jak powiedzia?em wcze?niej Piast to zespó? graj?cy ju? bardzo d?ugo,który gra? ju? nie raz w A klasie. Jest to dru?yna, która potrafi zaskoczy? wiele zespo?ów i to tych z czuba tabeli A klasy, ale dzisiejsze spotkanie mog?o si? zako?czy? naprawd? zaskakuj?cym wynikiem. Gdyby?my mieli swojego lewego pomocnika, albo gdyby od pocz?tku nie gra? zawodnik, który nie powinien gra? w dru?ynie Piasta,a w dodatku strzelaj?cy nam pierwszego gola, to ja nie da?bym te? za wygran? i broni?bym wyniku 0:0 do ko?ca spotkania. Na pewno nie zrezygnowa?bym, cho? kilku moich pi?karzy mia?o ju? nogi w op?akanym stanie. Ale dzisiaj to ju? historia i gdybanie.

Powiedz mi czy masz ?al do pi?karzy lub do zarz?du Piasta?

Je?eli chodzi o zawodników Piasta to nie mam nic do nich,nawet do pi?karza z numerm10 z 4 kartkami, poniewa? oni tak jak i my wychodzimy na boisko i reprezentujemy swoje kluby cz?sto trac?c na zdrowiu, i nie w naszej gestii jest liczenie ile dosta?em kartek w meczu i czy mog? gra? w nast?pnym czy nie. Od tego mamy kierowników czy cz?onków klubu, to oni powinni nad tym czuwa?. Zawodników Piasta zawsze traktowali?my jak swoich braci, z niektórymi wspólnie grali?my w innych klubach i nie chcia?bym, aby si? to zmieni?o Chcemy z nimi w dalszym ci?gu utrzymywa? dobre stosunki i wierzymy, ?e otrz?sn? si? z tego szoku i b?d? walczy? do ko?ca, aby udowodni?, ?e zas?uguj? nawet na A klas?. Je?eli chodzi o Zarz?d to s?ysza?em, ?e nieco zmieni? si? ostatnio mo?e to uczyni?o niedopatrzenie, a tym samym poniesione konsekwencje, ale równie? i Im ?ycz?, aby wi?cej takich b??dów nie pope?niali.

Powiedz mi na koniec, czy jak zorientowaliby?cie si? od pocz?tku, ?e na li?cie jest zawodnik, którego nie powinno tam by? czy powiadomiliby?cie od razu s?dziego czy mo?e poszliby?cie z tym do zawodników lub zg?osiliby?cie ten fakt zarz?dowi Piasta.?

Ha, Ha, Ha dobre pytanie.

Tak si? sk?ada, ?e Kierownikiem naszej dru?yny jest cz?owiek pochodz?cy z Lubojny On by? przy tym jak powstawa? ten klub bra? te? udzia? przy organizacji, wspiera? klub Piasta i zawsze wyra?a? si? o nim bardzo dobrze. Dlatego wiem, ?e gdyby kto? z nas podsun?? tak? my?l, aby dobrze sprawdzi? sprawozdanie czy ów zawodnik jest wpisany na list? od pocz?tku, na pewno poszed?by do zarz?du i zwróci?by im uwag?. Pami?tam, ?e wspomina? co?, ?e nios?c za??cznik- kto? z klubu Piasta podbieg? do niego i sprawdza? jeszcze raz wpisane jakie? nazwisko .Czy chodzi?o o nr.10 ?- nie wiemy. Jak by by?o z innymi dru?ynami nie mog? odpowiedzie? na to pytanie, ale s?dz?, ?e ?aden wynik nawet ten daj?cy zwyci?stwo uzyskany w taki sposób nie jest dla ?adnej dru?yny satysfakcjuj?cy. Ja wiem, ?e ani ja, ani nikt z zarz?du a tym bardziej on nie mogli?my nic zrobi?, aby ten mecz móg? odby? si? bez niepotrzebnych zgrzytów. Po prostu sta?o si? i ju?.

My zyskali?my 3pkt, chocia? na pewno nie w taki sposób, o jakim marzyli?my, Lubojna straci?a pozycj? lidera, ale tak naprawd? to dopiero pierwsze mecze. W kolejnych b?dziemy na pewno zwraca? uwag? jak te dwie dru?yny sobie radz? i która z nich naprawd? powinna wygra? ten mecz.

Dzi?kuj? Ci serdecznie za to, ?e zgodzi?e? si? udzieli? wywiadu i ?ycz? wam samych korzystnych wyników zabieraj?c punkty przeciwnikom na boisku a nie na papierku.

Dzi?kuj?.