Spodziewali?my si? nieco innego wyniku, cho? jak to mówi? wygranych si? nie ocenia. Wszyscy wiemy, ?e w tej klasie wyniki mog? by? ró?ne, czego dowodem by?a ta kolejka. Pora?ki u siebie P?omienia a tym bardziej Kmicica ocenia? nie b?d?, poniewa? mnie tam nie by?o, ale by?em na boisku Sparty i powiem krótko, je?eli nie damy z siebie wi?cej to nast?pne mecze z Rzekami w sobot? i Iskr? w ?rod? stoj? pod wielkim zapytaniem. Wygrali?my ten mecz, co nie oznacza, ?e mogli?my go równie? przegra?. Dru?yna Golców wydaje si? by? silniejsza ni? na jesie? 2007r, cho? wcale nie mam zamiaru tym t?umaczy? naszych ch?opców. Gra by?a s?aba i przede wszystkim strasznie nerwowa do ostatniego gwizdka. Ale nie ma si? tu, co dziwi?- od pocz?tku do ko?ca s?dziowa? tylko jeden s?dzia -boczne chor?giewki wzi?li –z jednej strony cz?owiek Sparty z drugiej Golców. Mo?ecie sobie to wyobrazi?? W ka?dej chwili wynik móg? si? zmieni?, lecz na szcz??cie S?dzia g?ówny stara? si? sam ocenia? ka?d? sytuacj? i nie dawa? za cz?sto popisywa? si? bocznym. Samego meczu nie b?d? wi?cej opisywa?, poniewa? nie ma co- kilka nieudanych akcji przeprowadzili jedni jak i drudzy. Dopiero w ko?cówce pierwszej po?owy po ?adnej g?ówce D.Zielonki w kierunku bramki nasz snajper móg? dobi? pi?k?, lecz niestety z przed nosa – dos?ownie na linii bramki wybija mu zawodnik go?ci.
Pierwsza i ostatnia bramka wpad?a na samym pocz?tku drugiej cz??ci gdzie po ma?ym zamieszaniu w polu karnym Jerzy Pacud wbija wreszcie upragnionego gola.(1-0) Ciekaw? sytuacj? mieli Go?cie, kiedy to po uderzeniu pi?ka l?duje na naszej poprzeczce, i chocia? by?o tam dwóch napastników Go?ci to na nasze szcz??cie sko?czy?o si? tylko na strachu.
P.S.
Jestem ciekaw, jakie wyniki b?d?, kiedy to dru?yny spotkaj? si? w ?rod?. S?dz?, ?e te? zaskakuj?ce.