porównywalne wyniki i grę, jaką pokazują ostatnio nam te dwa zespoły. Taką samą sytuację mieli Piast grając na boisku w Czarnym Lesie. Różnicą pomiędzy tymi dwoma spotkaniami był oczywiście wynik.Spartanie po ciężkim meczu w Lubojnie chcieli za wszelką cenę udowodnić wszystkim, że grają coraz lepiej. Przypominając sobie mecz w Kusiętach (Olsztynie), kiedy to przy wyniku 1:1 sędzia w doliczonym czasie odsyła nas do domu z podniesionym ciśnieniem, mieliśmy nadzieję, że w dzisiejszym spotkaniu sędziowie nie będą odgrywać głównej roli. I tak też było. Orłą udało się nas wyprzedzić w tabeli dopiero po 7-kolejce. Poszybowały nad nami i nie oddały nam zwycięstwa aż do dnia dzisiejszego. Gdzieś wróble ćwierkały, że Orły wzmocniły się i to dosyć poważnie, natomiast Sparta grała w swoim niezmienionym składzie, ale od X czasów wreszcie w komplecie. Pierwsze 30min spotkania było dośÄ‡ wyrównane, kilka nie wykorzystanych akcji, które mogły zakończyć się bramką miały oby dwie drużyny jednakowo. Później już tylko Sparta grała, a Orłą zepchniętym do defensywy pozostała tylko obrona. Co prawda wynik po pierwszej połowie nie uległ zmianie (0:0) i również w drugiej do 70 min Orły odpierały ataki. Gra Sparty mogła się podobać wszystkim kibicom licznie zebranym w dniu dzisiejszym na boisku. Wreszcie wychodziła świetnie gra skrzydłami, czego dowodem były często oddawane strzały w kierunku bramki przeciwnika. Piłkarze Sparty grali dużo lepiej piłką niż kiedykolwiek. WiększośÄ‡ akcji była składna i przemyślana, co w efekcie po szybko wykonanym rzucie wolnym przez Pawła Solusa prosto pod nogi grającego z nr.3 Mateusza Kuliga, który wchodząc w pole karne ograł obrońcę i wychodzącego brakarza wbijając piłkę w siatkę, dał nam wreszcie powód do radości(1-0). Przebieg gry w dalszej części meczu był podobny. Spartanie głodni pochwał po ostatnim niby wygranym meczu chcieli strzelić jeszcze więcej bramek. Udało im się to w 89min z rzutu karnego wykonywanego przez Jana Bujaka, którego tak brakowało nam w meczu z Piastem. Po małym zamieszaniu w polu karnym, w którym uczestniczyli Zielonka, Całusiński i Bujak doszło do małej przepychanki, gdzie faulowany został właśnie ten ostatni.To On zmienił wynik meczu na (2-0).Ponieważ w tym spotkaniu było też dużo przerw, więc sędzia postanowił doliczyć trochę czasu. I właśnie w doliczonym czasie, kiedy nastąpiła zmiana ( M.Kuliga zastępuje P.Blady, który od razu dał o sobie znać). Łšwietnym rajdem ogrywa jednego z obrońców później podaje wychodzącemu z lewej strony S.Całusińskiemu a ten sprytnym uderzeniem z dośÄ‡ dużego kąta pokonuje brakarza Orłów.(3-0)
Jeszcze raz gratulujemy całej drużynie.Za tydzień wyjeżdżamy do Salosu, i jeżeli zagramy tak jak dzisiaj, znów sprawimy niespodziankę. Powodzenia.