Do ko?ca rundy wiosennej zosta?y nam jeszcze dwa spotkania- i dobrze, poniewa? wielu
zawodników potrzebuje d?u?szej przerwy na odpoczynek -przede wszystkim, aby wyleczy? dok?adniej wszystkie urazy. Z meczu na mecz mamy coraz wi?ksze braki, ale jeste?my dobrej my?li, a 5-miejsce jest w zasi?gu r?ki. Dzisiejszy mecz z Maratonem zagrali?my troch? spokojniej- wida? ju? zm?czenie zawodników.
Przez ca?? pierwsz? po?ow? grali?my dobrze i cho? schodzili?my z wynikiem 0-0 to nie widzia?em na twarzach zawodników wielkiego przygn?bienia. Byli?my pewni, ?e w drugiej po?owie strzelimy, co najmniej 2 bramki i tak te? si? sta?o. Ju? w 5min. drugiej po?owy K.Knapik, który z pomoc? J.Pacuda pokona? bramkarza Maratonu oddaj?c strza? z ostrego k?ta (1-0) Dalszy ci?g gry to ciekawe akcje Sparty pod bramk? przeciwnika, lecz brak udokumentowania. Dopiero po 65min gry po wybiciu pi?ki z bocznej linii boiska pi?k? dostaje pod nogi K.Knapik i z podobnego k?ta strzela drugiego gola.(2-0) Sparta w tym meczu mia?a wiele okazji, aby odda? celny strza?, ale niestety nie wychodzi?o. Do ko?ca spotkania zosta?o raptem 16min, kiedy to po szybkiej akcji z lewej strony jeden z zawodników Maratonu wrzuca pi?k? w pole karne i wystarczy?o dobrze wyskoczy?, aby Maraton móg? cieszy? si? honorowym golem. Ta bramka troch? zszokowa?a nasz? obron?, która dzisiaj spisywa?a si? na medal na czele z N.Florkiem i w samej ko?cówce odda?a inicjatyw? Go?ciom. By?o naprawd? gor?co. Maraton by? bliski wyjecha? z 1pkt.ale na szcz??cie s?dziowie wykazali dzisiaj spokój ducha, przez co Spartanie mog? dalej my?le? o 5-miejscu.