Sparing był umówiony dużo wcześniej lecz i tak wielu podstawowych zawodników „Sparty” nie mogło wziąć w nim udziału. Jechaliśmy do Wręczycy w ośmiu, ale na miejscu okazało się że „Sokół” też ma braki kadrowe i choć z dużym opóźnieniem mecz został rozegrany. W sumie „Spartanie” grali w dziesiątkę a "Sokół” choć z połową zawodników młodszych- zdołali zasilić drużynę nawet ławką rezerwowych. Od samego początku- do końca „Spartanie” przeważali na boisku i choć mieli jednego zawodnika mniej, to wcale nie było tego widać. Mecz ze względu na opóźnienie trwał 2x 35min. Po pierwszych 35min zawodnicy z Nowej Wsi prowadzili już 0:6 a pod bramką Gospodarzy siał postrach nasz najlepszy snajper sezonu 2007/08- S.Całusiński, który po dłuższej przerwie spowodowanej kontuzją, gościnnie wspomógł „Spartę” strzelając większość bramek. Na koniec powiedział, że to nie ostatni jego występ w tej drużynie i podpisał kartę na nowy sezon 2009/2010. Na drugą połowę wyszliśmy już nieco zmęczeni lecz potrafiliśmy strzelić jeszcze 4-bramki a przy tym nie tracąc ani jednej. Wynikiem 0-10 dla „Sparty” zakończyliśmy ten mecz, lecz to nie wynik był dzisiaj najważniejszy – a to, że nasza drużyna grała naprawdę mądrze, odważnie i choć z małymi błędami, to naprawdę zasługują na pochwałę. Wielkie brawa również dla naszego bramkarza G.Pikuły – który choć nie musiał się bardzo wysilać, to jednak dzielnie bronił z poważnym urazem ręki (miejmy nadzieję że krótkotrwałym).