Sparta - Iskra 1-2 (1-0) 09.09.2009

Sparta - Iskra 1-2 (1-0) 09.09.2009
Dla zawodników „Sparty” lepiej będzie zapomnieć o tym meczu jak najszybciej, a zwłaszcza o drugiej części tego spotkania.

Tak beznadziejnej gry jaką zafundowała nam nasza drużyna podczas drugiej części meczu z „Iskrą” nie widziałem już dawno.

Trudno określić winowajcę (teoretycznie wygranego spotkania), ze względu na fatalną grę wszystkich zawodników. Piszę "teoretycznie" dlatego, iż podczas pierwszej połowy to „Iskra” prezentowała gorszy styl gry i nie zapowiadało się , że cokolwiek się zmieni. Co prawda bramkę udało nam się strzelić dopiero po 30min., ale to co prezentowali piłkarze z Mokrzeszy na pewno nie było adekwatne do miejsca zajmowanego w tabeli naszej grupy. Rozumiem że każda z drużyn w jakiś sposób była osłabiona przez fatalny termin tego spotkania (środa), ale nie tłumaczy to jednak tych zawodników którzy grali.

Nie będę opisywał szczegółów tego meczu ponieważ musiałbym ponownie się denerwować a raz jeszcze nie chciałbym tego przeżywać.

Zazwyczaj gdy przegrywa się spotkanie z liderem grupy mniej się denerwujemy niż z drużyną, która zajmuje jedne z ostatnich miejsc, ale ten mecz to MEGA-SPIEPRZONE SPOTKANIE DO KWADRATU.

Miejmy nadzieję, że w Kruszynie nieco się przebudzimy po wakacjach i zaczniemy wreszcie grać, a przede wszystkim wykorzystywać stu-procentowe sytuacje podbramkowe.

Sędziowie – brak uwag.

Iskra - Trudno jest ocenić pozytywnie tych, od których wymaga się więcej, a prezentują się

poniżej przeciętnej.

Sparta – Grajcie tak dalej – a nową murawę w 2010r będziecie oglądać z ławek.(dla kibiców)