Szczęśliwe boisko w Cykarzewie.
Nie ukrywam, iż boisko w Cykarzewie, choć nie należy do idealnych to jest bardzo szczęśliwe dla naszej drużyny. Już nie pamiętam kiedy ostatnio przegraliśmy tu jakiś mecz, a może wcale nie przegraliśmy?
W dniu dzisiejszym mieliśmy jeszcze jeden argument, który mógł świadczyć o tym, że spotkanie to znów wygramy, a była nim wspaniała frekwencja czołowych zawodników, których brakowało nam tydzień temu w Aniołowie.
Przez większość spotkania to Spartanie dyktowali warunki i choć „Grom” próbował również od czasu do czasu zagrozić naszemu bramkarzowi to nie zdołał w dniu dzisiejszym strzelić żadnego gola. Pierwszą bramkę ujrzeliśmy w 30min po stałym fragmencie w którym D. Zielonka wykonując rzut różny posyła piłkę bezpośrednio na głowę T.Florka i mamy (0-1). Do końca pierwszej połowy nic się nie zmieniło i choć Gospodarze próbowali wyrównać to jednak dobrze spisująca się obrona Sparty nie pozwalała często zbliżać się do naszej bramki.
W drugiej części spotkania w dalszym ciągu dominowali na boisku Spartanie dokumentując to strzeleniem drugiej bramki w 55min przez S. Całusińskiego (2-0). Nieco później Grom stworzył sobie idealną sytuację do strzelenia gola, ale w sytuacji sam na sam pod naszą bramką napastnik z Cykarzewa przegrał z naszym bramkarzem.
Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie a Sparta mogła cieszyć się zasłużonym zwycięstwem i myśleć już teraz o kolejnym ważnym meczu z liderem naszej grupy Błękitnymi Libidza.