W dniu dzisiejszym zmierzyliśmy się z drużyną „Piasta” Lubojny na ich własnym terenie. Z drużyną tą, spotykaliśmy się do tej pory czterokrotnie. Podczas dwóch spotkań ligowych w sezonie 2007/2008, w których Spartanie wyszli zwycięsko (w tym jeden walkower) i dwóch sparingach – jeden przegrany i dzisiejszy remis.
Sparta zrobiła kolejny duży krok do przodu i choć to tylko mecz towarzyski, to jednak widać zmiany zachodzące w tym zespole prowadzonym przez Trenera – D.Bednarskiego. Nowa linia obrony (co prawda w fazie testu) zaskoczyła pozytywnie w dniu dzisiejszym nie tylko samego Trenera ale cały Zespół. Gospodarze którzy chcieli za wszelką cenę strzelić Sparcie jak najszybciej gola nie potrafili sforsować naszej defensywy. W większości udział w posiadaniu piłki podczas pierwszej połowy mieli zawodnicy z Nowej Wsi, dopiero w samej końcówce oddali inicjatywę gdzie pogubili się i przed samym gwizdkiem pozwolili sobie strzelić gola z rzutu wolnego. Po przerwie Drużyna z Lubojny, która nie miała za dużo zawodników rezerwowych chciała zdobyć na szybko kolejnego gola i z pewnością ustawić tak linię obrony aby Spartanie nie mogli się przez nią przecisnąć, a sami w ten sposób łapaliby drugi oddech. Na szczęście nasza obrona na czele z bramkarzem G.Pikułą, który w dniu dzisiejszym fenomenalnie bronił każdą piłkę pędzącą w stronę siatki , nie pozwolili uszczęśliwić Gospodarzy. Od 75 min widać już było duże zmęczenie zawodników Piasta, a coraz częstsze, niebezpieczne sytuacje ,które stwarzali nasi piłkarze pod bramką przeciwnika dały nie tylko do myślenia Piłkarzom Lubojny, ale również sędziemu (także z Lubojny), który z rękawa wyciągnął karnego. Powstało małe zamieszanie lecz nie potrzebnie, ponieważ sprawiedliwości stało się zadość, a nie wykorzystany rzut karny zemścił się szybko i Spartanie za sprawą K.Kusia zdobywają wyrównującą bramkę. Po tym golu Nowa Wieś dostała wiatr w żagle, ale sędzia który, widzi nieporadność swoich kolegów postanawia zakończyć to spotkanie 5min przed czasem – najprawdopodobniej ratując w ten sposób drużynę Piasta przed porażką. Osobiście na jego miejscu podyktowałbym jeszcze jednego karnego, ponieważ remisy mnie nie satysfakcjonują.
( Pozdrowienia dla Przemka Sz.) Bez urazu.
Dziękujemy Kolegom z Lubojny za ten mecz i do zobaczenia w Lidze – być może już na sezon 2011/2012