Sparing: Sparta - Skra II Cz-wa 3-2 (0-1) 18.08.2010r

Sparing: Sparta - Skra II Cz-wa 3-2 (0-1) 18.08.2010r

 To był ostatni sprawdzian przed rozpoczynającym się nowym sezonem. Co prawda nie spodziewaliśmy się tak słabej ławki rezerwowej, ale 9-zawodników którzy grali całe 90min. Mogą być na 100% pewni, że podczas ligowych rozgrywek kondycyjnie nie zawiodą.

Skra od samego początku chciała narzucić swoją grę, a tempo z jakim rozpoczęli to spotkanie było zbyt za wysokie dla zespołu Sparty, którzy w dniu dzisiejszym nie mogli liczyć na zmiany, dlatego więc wybrali grę bardziej defensywną rozkładając w ten sposób siły na cały mecz. Pierwszą bramkę straciliśmy w 33-min, kiedy to po błędzie naszego pomocnika Goście w łatwy sposób przedostali się pod pole karne i nie dali żadnych szans naszemu bramkarzowi. Po tej bramce Skra zwolniła nieco swoją grę a Spartanie coraz częściej gościli pod bramką przeciwnika. Kilka nieudanych strzałów oddali nasi napastnicy, którzy w dniu dzisiejszym kompletnie nie radzili sobie z futbolówką. Wyglądało to trochę jakby to piłka rządziła zawodnikiem a nie odwrotnie. W końcówce pierwszej połowy widać było, iż Skra dostała małej zadyszki, ale można było się tego spodziewać, dlatego też więcej ciekawych sytuacji z których mogliśmy ujrzeć gole widzieliśmy pod bramką Gości. Niestety Spartanie wystrzelali się celnie chyba na ostatnim sparingu z Naprzodem i do gwizdka, który sygnalizował zejście na przerwę nie ujrzeliśmy bramki. Na nasze szczęście większość wypompowanych zawodników Skry, którzy co prawda świetnie grali na początku pierwszej połowy zastąpili inni gracze, lecz gra się już im tak nie kleiła i popełniali więcej błędów. W 60 min. sędzia odgwizdał przewinienie w polu karnym na naszym napastniku i podyktował jedenastkę. Co niektórzy byli przeciwni temu, ale nawet bocznemu ciężko by było zinterpretować całą sytuację.

Karnego pewnie wykorzystał K.Krawczyk, który zagrał dzisiaj świetny mecz na pozycji Fora.

Niestety długo nie pocieszyli się Spartanie remisem, bowiem w 70 min w zamieszaniu pod bramką Gospodarzy wynik uległ zmianie na ich nie korzyść (1-2). Gra nieco się zaostrzyła, a przy tym Skra znów stanęła dzięki czemu Sparta miała kolejną szansę. W 82min. pewnie ustawiona obrona Skry sądziła, że ma wszystko pod kontrolą często próbując złapać w pułapkę ofsajdową naszych napastników, lecz gdy Ci faktycznie stali na spalonym w momencie podania, zza pleców wyszedł J.Pacud przechwytując piłkę i strzela gola (2-2) Po tym golu do Skry zawitały nerwy, które pomogły Spartanom w 88min. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego drużyna z Nowej Wsi dwukrotnie próbowała trafić w siatkę, lecz za każdym razem ktoś wybijał ją z linii, aż dopiero K.Kuś dobijając ją po raz trzeci zdobywa bramkę na wagę zwycięstwa.


Panowie Spartanie są na fali. Widać, że brakowało im własnego boiska w poprzednim sezonie. Od momentu pierwszego meczu na własnym terenie po dziś dzień nie przegrali żadnego spotkania i życzymy im aby utrzymywali taką formę przez cały sezon. Dzisiejszy sparing nie był łatwym meczem, ale takiego właśnie spodziewaliśmy się, i dlatego wybraliśmy taką drużynę, która będzie odzwierciedleniem tego, co zacznie się już w najbliższą niedzielę.

Jeżeli chodzi o Skrę- może dość mocno namieszać w drugiej grupie przynajmniej tym którzy mają dobre boiska. Jest to młody ale dobrze poukładany zespół, a przede wszystkim bardzo ambitnie podchodzący do meczy – nawet sparingów. Powodzenia chłopaki!!!