Pierwsze minuty dzisiejszego spotkania z drużyną „Świt” Borowno rozgrywanym w Nowej Wsi zaskoczyło drużynę Sparty dosyć mocno, ale jak się później okazało na szczęście nie miało to większego wpływu na dalszy rozwój sytuacji na boisku.
Już w 7min gry Goście objęli prowadzenie po błędzie obrońcy Gospodarzy (0-1), i cieszyli się tym do 20min bowiem tyle trwała ta lepsza część gry w wykonaniu Borowna.
Właśnie w 20min po dokładnym zagraniu przez N.Florka do T. Ligudzińskiego, który oddaje celny strzał do bramki Spartanie doprowadzają do remisu.(1-1)
Po tej bramce Gospodarze przejęli całkowicie inicjatywę i praktycznie nie oddali jej, aż do końca spotkania.
Spartanie często atakując bramkę przeciwnika oddali dużo strzałów z czego trafionych było sześć (w tym 2 gole uznane za spalone)
Na (2-1) w 35min J.Bujak dośrodkowując piłkę z lewego skrzydła, zdobywa gola po błędzie obrońcy Świtu, który sam sobie wbija piłkę do siatki.
Kolejne bramki mogliśmy ujrzeć w drugiej części spotkania, w której to na listę strzelców wpisywali się kolejno : K. Kuś, (J.Pacud-spalony), (M.Pawłowski-spalony) oraz N.Florek.
4-1 to dobry wynik, chociaż na pewno nie wystraszymy nim kolejnej drużyny jaką jest Amator Golce, który tydzień temu pokonał Borowno aż 12-1.
Czy Spartanie są w stanie zrobić niespodziankę i wygrać ostatnie dwa mecze z najsilniejszymi zespołami naszej grupy i tym samym powalczyć o 3miejsce w tabeli, które wypracowali sobie na koniec pierwszej rundy?