Amator - Sparta 2-4 (1-1) 29.05.2011

Amator - Sparta 2-4 (1-1) 29.05.2011
 Ciężko jest opisywać mecz na którym się nie było, ale z relacji świadków wynika, że było to najlepsze spotkanie jakie rozegrali podopieczni W. Bodziachowskiego w rundzie wiosennej. Zawodnicy Sparty pomimo nieudanych pierwszych 4-meczach nie stracili wiary w siebie i za wszelką cenę chcą pokazać, że wywalczona trzecia pozycja na koniec rundy jesiennej nie była przypadkowa.

W Golcach jak już kiedyś wspominaliśmy Spartanom gra się bardzo dobrze i z takim właśnie nastawieniem rozpoczęli to spotkanie.

Początek meczu był wyrównany, i chociaż Gospodarze pierwsi stworzyli niebezpieczną sytuację podbramkową to drużyna z Nowej Wsi zaraz odwdzięczyła się tym samym.

Po kilku nieudanych kontratakach jednej jak i drugiej drużyny wreszcie mogliśmy się doczekać pierwszej bramki.

W 30min. po błędzie defensywy Sparty Gospodarze obejmują prowadzenie (1-0), ale napastnik Gości -T.Florek nie pozwolił na dłuższe chwile radości drużynie „Amatora” i 10min. później wykorzystując świetne dogranie piłki przez K. Kusia zmył uśmiech z twarzy piłkarzy i kibiców Golec (1-1)

Więcej bramek w pierwszej połowie nie obejrzeliśmy, ale na uznanie za stworzone ciekawe sytuacje podbramkowe zasługują również świetnie spisujący się ostatnio M. Pawłowski, T.Ligudziński oraz G.Pikuła za dobrą postawę bramkarską.

Początek drugiej połowy był prawie kopią pierwszej z niewielką przewagą Sparty ,dopiero w późniejszych chwilach Spartanie pokazali charakter strzelając kolejne 2 bramki.

Na (1-2) w 70min. asystę zalicza ponownie K.Kuś, a bramkarza tym razem pokonuje T.Ligudziński.

9min. później J.Bujak lobuje bramkarza z Golec i potwierdza w dniu dzisiejszym wyższość drużyny Gości nad Gospodarzami (1-3) Mistrzem w asystowaniu tych goli bezwzględnie zostaje K.Kuś, który po raz trzeci pokazał jak potrzebny jest tej drużynie mimo już nie najmłodszego wieku.

Trzy minuty przed zakończeniem spotkania sędzia wskazuje na jedenastkę za sprawą obrońcy Sparty R. Stępnia, którą bez problemu wykorzystuje Amator (2-3).

Sędzia dolicza 4min, a Gospodarze wierząc jeszcze w szczęście mocno zaczęli atakować bramkę Spartan chcący chociaż doprowadzić do remisu i zainkasować 1pkt.

Bramka wpadła, ale zdobył ją nie kto inny tylko "Król asyst" - K.Kuś (2-4), odwdzięczając się w ten sposób za porażkę w Nowej Wsi podczas poprzedniej rundy gdzie „Amator” Golce pokonał Spartę na własnym boisku 1-3.

Dzięki wygranemu spotkaniu z Amatorem na 2-kolejki przed zakończeniem sezonu 2010/2011 wyjaśniła się sytuacja lidera z którym spotkamy się w ostatnim meczu.

Podejrzewamy, że mecz ten mimo małego znaczenia dla Cykarzewa będzie również emocjonujący, chociażby ze względu na to, iż Grom będzie chciał udowodnić że jest bezwzględnym liderem a Sparta, będzie kontynuować swoją dobrą passę.