Kolejny sparing rozgrywany w czwartkowe popołudnie przez Spartan w Kiedrzynie z drugą drużyną Orła, która najprawdopodobniej zasili naszą grupę od przyszłego sezonu w B-klasie zakończył się również remisem.
W pierwszej połowie meczu drużyna z Kiedrzyna, która do niedawna grała w Juniorach St. podparła się kilkoma zawodnikami ze składu pierwszego, ale wcale nie musieli tego robić ponieważ gra ich wyglądała całkiem przyzwoicie również bez nich.
Spartanie w dniu dzisiejszym mieli znów tylko dwie zmiany, a pomiędzy słupkami musiał stanąć dzisiaj rezerwowo, nowo wybrany V-ce Prezes Zarządu „Sparty” R.Konieczko i chociaż wpuścił trzy bramki, to miał również kilka udanych interwencji za co dostał zasłużony aplauz.
Gra była wyrównana, a wiele przeprowadzanych kontrataków po jednej jak i po drugiej stronie podnosiła ciśnienie. Co prawda większość z tych akcji kończyła się fiaskiem, ale w sumie zobaczyliśmy sześć celnych trafień.
Pierwsi strzelili Gospodarze, ale cieszyli się prowadzeniem kilkadziesiąt sekund, ponieważ napastnik Sparty S. Całusiński szybko się odwdzięczył. Drugiego gola dla zespołu z Nowej Wsi jeszcze w pierwszej połowie strzelił K.Kuś.
Z wynikiem 2-2 oby dwie drużyny zeszły z boiska, aby odetchnąć przez 10min. W miejsce A.Skupnia, który grał w barwach Sparty po raz pierwszy wszedł R.Stępień, a chwilę później trener W. Bodziachowski wpuścił T.Florka za T.Gmitruka . Gra tak jak podczas pierwszej połowy jednej jak i drugiej drużyny nie zmieniła się, lecz Orły z Kiedrzyna po strzeleniu trzeciego gola długo utrzymywali prowadzenie. W ostatniej sekundzie meczu T.Florek mocnym uderzeniem w kierunku bramki posłał piłkę do siatki, lecz gol zdobyty został tylko i wyłącznie dzięki J.Bodziachowskiemu, który lekkim muśnięciem głowy zmienił kierunek lotu futbolówki myląc tym samym bramkarza Orła.