Spartanie stanęli dzisiaj na wysokości zadania i jako jedyni w tej rundzie po raz kolejny pokonują Alkas Aleksandrię.
Mecz rozpoczął się silnym uderzeniem Spartan na bramkę przeciwnika.W ciągu pierwszych 10min. gole mogli strzelić S. Całusiński, J.Pacud, oraz M.Pawłowski, lecz zabrakło opanowania i precyzji .W 12min. po kolejnej dobrze przeprowadzonej akcji K.Kuś uderza mocno w bramkę, lecz bramkarz Alkasu wybija ją na przedpole prosto pod nogi S.Całusińskiego -ten natomiast wykorzystał szybko sytuację i Alkas musiał rozpoczynać grę od środka. (1-0)
Radość Spartan nie trwała długo, ponieważ jeszcze w tej samej minucie po błędzie defensywy Aleksandria doprowadza do remisu.(1-1)
W kolejnych minutach po raz drugi bliski strzelenia gola był M.Pawłowski, lecz gola dopiero udaje mu się zdobyć za trzecim podejściem pod koniec pierwszej połowy (2-1)
W drugiej części spotkania nadal dominowali Gospodarze, a dobra gra defensywna nie pozwalała zbliżyć się do naszego golkipera ofensywnym graczom Alkasa, łapiąc ich często na spalone.
W 57min. po zagraniu przez zawodnika Alkasu ręką dochodzi do rzutu wolnego. Wykonujący go K.Kuś podał do J.Bodziachowskiego, który sam przeprowadził 40-metrowy rajd i pokonał bramkarza Gości. (3-1).
W 65min. trener Sparty w miejsce S.Całusińskiego wprowadza na boisko M.Pilarczyka, który odwdzięcza się podobnie jak w poprzednim meczu szybkim golem (4-1).
Mordercze tempo gry Spartan spowodowało, iż niektórzy zawodnicy dostawali skurczów. Szybko wykorzystali to przeciwnicy i mocnym natarciem zdobywają drugiego gola.(4-2) Po trzech zmianach w zespole Gospodarzy udało się zażegnać problem i utrzymać korzystny wynik do końca meczu.