Sparta - Alkas 4-1 (2-0) 07.04.2012r.

Sparta - Alkas 4-1 (2-0) 07.04.2012r.

Spartanie po raz kolejny wygrywają z Alkasem i umacniają jak na razie swoją trzecią pozycję w tabeli.

Tydzień temu drużyna z Nowej Wsi pokazała się z bardzo dobrej strony pokonując wysoko Płomień, a dzisiaj potwierdziła, że na własnym terenie jest naprawdę silna.

Alkas na pewno nie należy do słabej drużyny, co nie raz już miał okazję udowodnić wygrywając z najlepszymi, lecz Sparta najwyraźniej im nie leży, podobnie jak kiedyś Spartanom Salos. Po spadku z "A" klasy Alkas miał okazję spotkać się trzykrotnie z zawodnikami Sparty i ani raz nie sprostał naszej drużynie, a przewaga Nowej Wsi nad Aleksandrią rośnie z meczu na mecz. Na pierwszy rzut oka zawodnicy Alkasu sprawiają że przed meczem myśli się "dobry i remis" lecz w trakcie gry okazuje się że "nie taki diabeł straszny...".Co prawda wzrostem, wagą i siłą drużyna ta mogłaby grać w III-lidze, ale na szczęście w piłce nożnej te atuty same meczu nie wygrają.

Nie chcę nikogo zanudzać, tym bardziej że jest to okres świąteczny i chcemy odpocząć od codzienności, ale byłbym nie fair gdybym nie pochwalił zawodników Sparty za dzisiejszy mecz.

Wyrazy szacunku należą się każdemu zawodnikowi, ponieważ zagrali dzisiaj bardzo dobre spotkanie. Nie dali się sprowokować ,chociaż chwilami było to bardzo trudne, a co najważniejsze zachowali umiar w słownictwie, grali fair play, a złości i nerwy zostawili w szatni. Na efekty tego przyzwoitego zachowania które zapewne miało duży wpływ na grę, kibice a przede wszystkim ławka trenerska nie musiała długo czekać.

w 3-minucie D. Zielonka który fascynował swoją postawą i umiejętnościami w dniu dzisiejszym ,strzela pierwszego gola dla Sparty i daje lekką przewagę psychiczną nad rywalem. W 25min gry T.Florek był bardzo blisko podwyższenia wyniku, lecz tak jak w kolejnych dwóch sytuacjach podbramkowych nie sprostał zadaniu.

Po 40min.swoją aktywność na murawie wznawia w ofensywie nie kto inny jak D.Witkowski, który po zagraniu J.Bujaka pokonuje obronę i bramkarza Alkasu strzelając bramkę na 2-0.

Wyjątkowo dobrze spisała się w dniu dzisiejszym defensywa Sparty, która nie pozwoliła oddać za dużo celnych strzałów w kierunku naszej bramki.

W 53min. świetna interwencja bramkarza Nowej Wsi G.Pikuły zrobiła spore wrażenie na kibicach, ale minutę później w podobnej sytuacji podbramkowej nasz golkiper robi błąd i ponosi jego konsekwencję (2-1). Sytuacja robi się bardzo ciekawa, ale gra siłowa i przepychanki Alkasu na nic się zdają . W 70min znów szaleje w polu karnym D.Witkowski, który wykorzystuje słabość defensywy przeciwnika i pokonuje bramkarza Alkasu po raz kolejny (3-1). Najwyraźniej nie spodobało się to ani gościom, ani sędziemu który pozwalał na zbyt twardą grę ze strony Alkasu.

Kilka minut przed końcowym gwizdkiem nie radząca sobie obrona Aleksandrii z naszym napastnikiem D.Witkowskim doprowadza do ewidentnego faulu w polu karnym. Sędzia nie mógł pokazać nic innego jak "11". Bramkę zdobywa stoper Sparty J.Bodziachowski, który zasłużył na brawa nie tylko za wykonanie bezbłędnie rzutu karnego, ale za całokształt swojej dzisiejszej gry.

Może ktoś już z piłkarzy, albo z kibiców zrobił małe podsumowanie początku tej rundy, ale sądzę ze jest to jednak trochę za wcześnie, aby mówić o postawie naszej drużyny wobec innych zespołów. Być może Spartanie mają więcej szczęścia w tej rundzie, być może sprzyja im własne boisko, ale jedno jest pewne : gramy pewniej, spokojniej, bez napięcia i emocjonalnych wypowiedzi, co przekłada się na wyniki.

Wesołych Świąt!!!