Inauguracyjne spotkanie ligowe w sezonie 2012/2013 Spartanie rozpoczęli nie ciekawie przegrywając w Dąbrowie Zielonej 3-2.
Dla niektórych zawodników którzy grali po raz pierwszy w barwach Sparty był to udany debiut, ale byli również tacy, którzy chcieliby jak najszybciej zapomnieć o tej porażce.
Mecz został odebrany jako mecz walki, szkoda tylko, że sędzia doprowadził do nerwowej atmosfery pokazując (w większości bez uzasadnienia) 10 żółtych i jedną czerwoną kartkę. Liniowi również machali swoimi chorągiewkami jakby chcieli odpędzić komary doprowadzając jedną i drugą drużynę do frustracji.
Po pierwszej połowie wyglądało na to, iż drużyna z Nowej Wsi jednak wywiezie 3pkt.
Celnym strzałem po podaniu J.Bujaka rozpoczął w nowym sezonie rywalizację w kategorii „Najlepszy Snajper” Karol Kuś pokonując bramkarza Gospodarzy w 15min w dość efektowny sposób.(0-1)
Po tej bramce wyglądało, że Sparta pójdzie za ciosem, lecz zamiast cieszyć się z podwyższenia wyniku musieli niestety parę chwil później rozpoczynać grę od środka boiska. (1-1)
Pomimo dobrej gry ofensywnej Dąbrowianki w końcówce pierwszej połowy to Spartanie wyszli na prowadzenie dzięki asyście K. Kusia i strzale D. Witkowskiego (1-2)
W drugiej połowie raczej dominowali Gospodarze, ale pierwsze skrzypce i tak odgrywali sędziowie.
Spartanie dla których wynik był korzystniejszy wyszli z podniesionymi głowami, lecz szybko musieli je opuścić tracąc kolejną bramkę.(2-2)
Gospodarze dostali wiatr w żagle, a Spartanie tym czasem, którzy w drugiej połowie musieli zmagać się z górką łapali oddech. Gra się zaostrzyła, a do tego wszystkiego bezsensowne gwizdanie i wymachiwanie chorągiewkami przez sędziów doprowadzało Gości do szału. W tym całym zamieszaniu piłkarze z Nowej Wsi trochę się pogubili, a przeciwnik szybko wykorzystał sytuację strzelając gola na 3-2.
Zmiany nie wniosły nic do gry i niestety – rzuceni na kolana Spartanie już się nie podnieśli, chociaż mieli jeszcze dwie dogodne sytuacje które powinni zamienić na bramki.
Najlepszym zawodnikiem Sparty w dniu dzisiejszym był zdecydowanie Przemysław Kamiński i gdyby pozostała dziesiątka zagrała tak jak on wynik na pewno byłby inny.
No cóż- przeciwnik na pewno do ogrania.
Boisko – w kiepskim stanie (nie wspominając o siatkach) – Ukłony dla Wójta tej Gminy – wstyd!!!
Drużyna – Wykorzystująca atut własnego boiska, grająca twardo i cwaniacko na granicy faulu. Poza boiskiem - spokojni i kulturalni.
Kibice – bez zastrzeżeń.
Sędziowie – na dodatkowy kurs.
Dla niektórych zawodników którzy grali po raz pierwszy w barwach Sparty był to udany debiut, ale byli również tacy, którzy chcieliby jak najszybciej zapomnieć o tej porażce.
Mecz został odebrany jako mecz walki, szkoda tylko, że sędzia doprowadził do nerwowej atmosfery pokazując (w większości bez uzasadnienia) 10 żółtych i jedną czerwoną kartkę. Liniowi również machali swoimi chorągiewkami jakby chcieli odpędzić komary doprowadzając jedną i drugą drużynę do frustracji.
Po pierwszej połowie wyglądało na to, iż drużyna z Nowej Wsi jednak wywiezie 3pkt.
Celnym strzałem po podaniu J.Bujaka rozpoczął w nowym sezonie rywalizację w kategorii „Najlepszy Snajper” Karol Kuś pokonując bramkarza Gospodarzy w 15min w dość efektowny sposób.(0-1)
Po tej bramce wyglądało, że Sparta pójdzie za ciosem, lecz zamiast cieszyć się z podwyższenia wyniku musieli niestety parę chwil później rozpoczynać grę od środka boiska. (1-1)
Pomimo dobrej gry ofensywnej Dąbrowianki w końcówce pierwszej połowy to Spartanie wyszli na prowadzenie dzięki asyście K. Kusia i strzale D. Witkowskiego (1-2)
W drugiej połowie raczej dominowali Gospodarze, ale pierwsze skrzypce i tak odgrywali sędziowie.
Spartanie dla których wynik był korzystniejszy wyszli z podniesionymi głowami, lecz szybko musieli je opuścić tracąc kolejną bramkę.(2-2)
Gospodarze dostali wiatr w żagle, a Spartanie tym czasem, którzy w drugiej połowie musieli zmagać się z górką łapali oddech. Gra się zaostrzyła, a do tego wszystkiego bezsensowne gwizdanie i wymachiwanie chorągiewkami przez sędziów doprowadzało Gości do szału. W tym całym zamieszaniu piłkarze z Nowej Wsi trochę się pogubili, a przeciwnik szybko wykorzystał sytuację strzelając gola na 3-2.
Zmiany nie wniosły nic do gry i niestety – rzuceni na kolana Spartanie już się nie podnieśli, chociaż mieli jeszcze dwie dogodne sytuacje które powinni zamienić na bramki.
Najlepszym zawodnikiem Sparty w dniu dzisiejszym był zdecydowanie Przemysław Kamiński i gdyby pozostała dziesiątka zagrała tak jak on wynik na pewno byłby inny.
No cóż- przeciwnik na pewno do ogrania.
Boisko – w kiepskim stanie (nie wspominając o siatkach) – Ukłony dla Wójta tej Gminy – wstyd!!!
Drużyna – Wykorzystująca atut własnego boiska, grająca twardo i cwaniacko na granicy faulu. Poza boiskiem - spokojni i kulturalni.
Kibice – bez zastrzeżeń.
Sędziowie – na dodatkowy kurs.
