Sparta - Świt 7-1 (1-0) 05.10.2013r.
27.10.2013, 16:28
Aktualności
20 wyświetleń
W dniu dzisiejszym Spartanie na własnym boisku pokonali wysoko (7-1) drużynę Świtu Borowno. Hat-trick Norberta Florka daje nam wiele do myślenia. Czyżby rodził nam się nowy snajper?
Pomimo tego, iż Świt dzielnie bronił dostępu do własnej bramki podczas pierwszej połowy meczu, to jednak nie sprostał zadaniu i kompletnie pogubił się w drugiej części spotkania.
Pierwszą bramkę mogliśmy ujrzeć w 16min. Po dokładnym zagraniu prostopadłej piłki w pole karne przez K.Kusia, Norbert Florek bez problemu umieszcza piłkę w siatce.(1-0) Niestety kolejne strzały z dystansu, jak i z przeprowadzanych akcji przez Gospodarzy w następnych 30min.były niecelne, zbyt słabe i bardzo czytelne.
Prawie wszyscy przed meczem stawiali na wysoki wynik, który dałby Spartanom dodatni bilans uzyskanych goli, a tymczasem po pierwszej połowie nie mogliśmy uwierzyć w to co się działo. Na szczęście w piłkę nożną gra się 2x 45min. i ta druga połowa wystarczyła Spartanom, aby pokazać na co tak naprawdę stać tą drużynę.
4 min po rozpoczęciu drugiej części spotkania K.Kuś zagrywa do Tomka Florka i mamy (2-0). 3min. później kolejną swoją bramkę zdobywa Norbert Florek, a asystę wpisuje sobie na konto D.Witkowski. (3-0)
W 56 min. czyli po kolejnych 4min. na listę snajperów wpisał się P.Kamiński który po zagraniu piłki przez D. Witkowskiego umieszcza futbolówkę w siatce (4-0)
W międzyczasie Świt próbował przedostawać się przez silną defensywę Sparty, ale wspaniała obrona na czele z kapitalnie spisującym się jak zwykle K.Sowińskim nie dawała takiej możliwości gościom. Niestety w 60 min. po błędzie M.Leśkiewicza w bramce, Świt jednak uzyskał honorowego gola (4-1).
Ostatnie 30min. w bramce wreszcie mogliśmy zobaczyć G. Pikułę który z nieznanych przyczyn nie brał udziału w pierwszych meczach tej rundy. Nieoficjalnie mówiło się, że Grzegorz chce zmienić barwy klubowe po tym jak na listę drużyny wpisał się Maciej Leśkiewicz, ale najwidoczniej kryzys został zażegnany, a drużyna Sparty będzie miała dwóch aktywnych bramkarzy, którzy od teraz będą ze sobą rywalizować w przyjaznej atmosferze.
Grzegorz zakończył dzisiejszy mecz z czystym kontem, natomiast Spartanie nie powiedzieli „Stop” bramkom. Norbert Florek, który do tej pory grał przeważnie na linii obrony, dostał od trenera szansę gry z przodu, co z meczu na mecz zaczyna procentować.
Zawodnik ten w 70min. zalicza hat-tricka i w ten sposób zostaje nr.1 na liście snajperów Sparty.(5-1)
Kolejne dwie bramki strzelają: T.Florek w 77min. po dośrodkowaniu z rzutu rożnego przez D.Zielonkę, oraz J.Bujak w 87min. który swoim strzałem z rzutu wolnego powalił wszystkich na kolana.
Szkoda że drużyna Świtu Borowno powraca znów na koniec tabeli. Gra którą prezentowali w poprzednim sezonie była naprawdę imponująca i gdyby ciągnęli to dalej to nie wiadomo czy liderem byłby Start Soborzyce. Sparta natomiast powoli nabiera tempa, po wygraniu pierwszego meczu z Libidzą i potwierdzeniu swojej dobrej formy w meczu ze Świtem chce zdobywać kolejne punkty na wyjeździe, czego świadkami możemy być już w następnej kolejce z Metalem Rzeki Wielkie.