Sparta - Płomień 5-1 (06.09.2015r.)

Sparta - Płomień 5-1 (06.09.2015r.)

Płomień zgaszony.

 

 

 

 

 

Po drugiej kolejce Sparta z 6 pkt. zajmuje pierwsze miejsce w tabeli. Poruszamy tą kwestię tylko dlatego, iż jeszcze nigdy w ośmioletniej karierze nie było tak dobrego początku. Zapewne każdemu zawodnikowi Sparty podoba się ta sytuacja, ale przed meczem z Płomieniem nikt nie spodziewał się takiego przebiegu wydarzeń.

Ostatni mecz z Płomieniem na ich terenie co prawda zakończył się tą samą różnicą bramek (4-8), ale po tym jak zagrał Płomień w Mokrzeszy nikt nawet nie pomyślał, że będzie to przysłowiowa „bułka z masłem”.

Spartanie, którzy oglądali wygrany mecz Płomienia w Mokrzeszy wyszli na boisko lekko spięci, a gra ich w pierwszej połowie była jak nigdy bardzo defensywna - na szczęście z dobrymi kontrami.

Worek z bramkami otworzył w 7min. K.Kuś, który po dokładnym podaniu K.Krawczyka z bocznej linii trafia do bramki z głowy. (1-0)

Pomimo tak szybkiego trafienia Spartanie nadal grali ostrożnie, zachowując spory dystans do bramki przeciwnika.

W 25min. szybka kontra i mieliśmy już przewagę dwóch bramek. Strzelcem był najmłodszy zawodnik Sparty D.Turek (asysta D.Zielonka) który swoją dobrą grą zauroczył w poprzedniej rundzie wielu zawodników otrzymując od nich najwyższe wyróżnienie.

Do końca pierwszej połowy nie zmienił się ani wynik, ani zachowawcza gra Spartan. Płomień chciał za wszelką cenę zdobyć choć jedną bramkę w pierwszej połowie, ale miał duże problemy ze skutecznością.

W drugiej połowie drużyna z Nowej Wsi powoli przesuwała swoją linię obrony do przodu, a ich asekuracyjna gra zamieniała się, w coraz to śmielsze ataki. Kolejną bramkę mogliśmy obejrzeć w 66min. po samotnym rajdzie Z. Bochenka, który pokonał obrońców i umieścił piłkę w siatce nie dając żadnych szans bramkarzowi.

10 min przed końcowym gwizdkiem czwartą bramę dla swojej drużyny uzyskał T.Florek. A 3min później po podaniu K.Kusia              D. Zielonka zgasił Płomień na dobre.(5-0)

Co prawda drużynie z Lgoty udało się strzelić honorowego gola w doliczonym czasie, ale był to tylko gol z karnego.

 

(Klikając na fotkę wejdziesz bezpośrednio do galerii)