Sparta - Junior 0-0 (04.10.2015r)

Sparta - Junior 0-0 (04.10.2015r)

Biorąc pod uwagę niedyspozycję kilku naszych podstawowych zawodników remis brał bym w ciemno jeszcze przed pierwszym gwizdkiem.

 

 

 

 

Szarlejka jeszcze przed rozpoczęciem pierwszej rundy była jednym z głównych faworytów do awansu, dlatego tego meczu Spartanie obawiali się najbardziej.

Oczywiście „obawiali” nie oznacza, że się poddamy na dzień dobry i oddamy fotel lidera bez walki, ale brak w składzie K.Mikołajczyka, oraz choroba K.Kusia i Z.Bochenka, a także niedyspozycyjność przed meczem kilku innych graczy spowodowała, że już tak pewnie jak do tej pory Spartanie nie wyjdą na własne boisko. Do tego wszystkiego zawodnikom towarzyszył lekki stres wywołany ogromną ilością przybyłych kibiców z różnych miejscowości.

Oczywiście taka sytuacja raczej nie powinna nikogo zaskoczyć, tym bardziej, że był to mecz na szczycie, a takie mecze ogląda się z dużą ciekawością.

Niestety sam przebieg spotkania nie zaskoczył jednak pozytywnie spragnionych dobrego widowiska kibiców. Gra co prawda miała charakter walki, ale mecz bez goli nie należy do tych, które są lubiane przez sympatyków tego sportu.

Obydwie drużyny w całym spotkaniu miały kilka szans na zdobycie choć jednej bramki, ale żadna ich nie wykorzystała. Każda z drużyn grała do ostatniego gwizdka, i widać było że żadna z nich nie odpuści oczekując na pomyłkę przeciwnika.

Defensywa jednych jak i drugich zagrała wyśmienicie, gorzej jednak było z ofensywą która nie mogła znaleźć luki i stworzyć stu procentową sytuację podbramkową.

Dzisiejszy remis Sparty nie zmienił oczywiście jej pozycji w tabeli, ale na pewno dał pstryczka w nos i spowodował, że do końca jesiennej rundy trzeba będzie się bardziej postarać. Każda z trzech drużyn które po 6-kolejce zajmują miejsce na „pudle” może jeszcze stracić punkty, a chcący mieć łatwiejszy strat na wiosnę powinno się pozostałe trzy mecze wygrać.

Której drużynie się to uda? Która wytrzyma presję i zachowa najwięcej spokoju? Czy Spartanie do końca tej rundy zostaną na pozycji lidera i jako jedyni nie przegrają żadnego meczu? Zobaczymy.