B.Gwiazda - Sparta 1-1 (0-1) 11.10.2015r.

B.Gwiazda - Sparta 1-1 (0-1) 11.10.2015r.

Niedyspozycji i remisów ciąg dalszy.

 

 

 

 

Spartanie do Krasic pojechali tylko gołą jedenastką, a pełne 90min zagrali nawet Ci zawodnicy, którzy do tej pory zasilali ławkę rezerwowych. Oczywiście dzięki nim mogliśmy przywieź 1pkt. - co prawda nie wszystkich satysfakcjonuje ten wynik, ale biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności które miały miejsce w tą niedzielę, a w dodatku beznadziejny teren na którym przyszło grać naszym zawodnikom nasuwa się jedna myśl- ten mecz równie dobrze mogliśmy przegrać.

Pomimo tego, że Krasice również miały problemy kadrowe wychodząc w dziesięciu, gra na tym obiekcie przypominała jedną wielką kopaninę, a nie mecz piłkarski w którym Spartanie mogliby wykorzystać swoje atuty.

Spotkanie to od początku nie układało się po myśli drużyny z Nowej Wsi. Kiepska frekwencja, fatalne samopoczucie spowodowane chorobami i ostatnimi zamieszkami na tym boisku, oraz przedłużanie o 30min. rozpoczęcie meczu w tak zimny i wietrzny dzień przez gospodarzy źle wpłynęły na nasz zespół. (Rozpoczęcie meczu z ogromnym opóźnieniem które było tłumaczone brakiem kart zdrowia mogło być również celowe, czego oczywiście nie możemy udowodnić.)

Ciężko jest cokolwiek pozytywnego napisać o samym przebiegu tego spotkania. Spartanie próbowali cały czas walczyć, ale była to walka raczej z boiskiem niż walka sportowa pomiędzy zawodnikami.

Krasice natomiast bronili dostępu do własnej bramki, oraz grając permanentnie na tzw. faul i inny rodzaj stałego fragmentu chcieli wykorzystać swoją szansę i nie dać się pokonać liderowi.

Pomimo tych wszystkich problemów zespół W.Bodziachowskiego był jednak przekonany, że odniesie sukces zdobywając kolejne 3pkt. Tak też było do 89min. gdzie po jedynym trafieniu D.Zielonki w 34min.(dobitą przez K.Mikołajczyka) wszyscy oczekiwaliśmy końcowego gwizdka.

Niestety ostatnia akcja przeprowadzona przez gospodarzy rzutem z autu, totalnie zaskoczyła nas wszystkich i spowodowała, że do domu wracaliśmy psychicznie rozbici.

Musimy również przypomnieć, że Spartanie nadal utrzymują pozycję lidera i jako jedyna drużyna nie przegrała ani jednego meczu od początku tego sezonu.

I tym pozytywnym akcentem chciałbym zakończyć dzisiejszą recenzję, aby nie napisać coś głupiego, chociaż myśli cisną się na język, a jeszcze bardziej na klawiaturę. Mam tylko taką cichą nadzieję, że na najbliższym zebraniu Ozpn które odbędzie się 26 października Prezesi klubów B-klasy, oraz sędziowie pomogą Krasicom i zdejmą z nich ten ciężar grania na tym czymś zwanym boiskiem, które co rok zostaje odebrane pomimo nie spełniania wymogów stawianych innym klubom, oraz przepisów gry w piłkę -nie mówiąc już o bezpieczeństwie.