Junior - Sparta 5-0 (2-0) 21.05.2016r. *************************Sparta - B.Gwiazda 1-0 (0-0) 28.05.2016r.
31.05.2016, 09:15
Aktualności
24 wyświetleń
Niemoc która dopadła naszych piłkarzy była większa niż się tego spodziewaliśmy.
Pięć straconych bramek w meczu z Szarlejką na pewno boli, ale z drugiej strony była to pierwsza porażka w tej rundzie i to z drużyną, która również walczy o awans. Szarlejka przed meczem zapewne również się obawiała tym bardziej, że remis który miał miejsce w Nowej Wsi w rundzie jesiennej nie wskazywał jednoznacznie, która drużyna może odnieść w tym meczu zwycięstwo.
Pierwsze dwie bramki stracone w głupi sposób przez nasz zespół podczas pierwszej połowy zadecydowały praktycznie o przegranej. Co prawda druga połowa zaczęła się bardzo optymistycznie dla Spartan gdzie powiało walecznym akcentem, ale bramkarz Juniora był w tym dniu nie do pokonania, a całkowite odkrycie powodowało groźne kontry ze strony gospodarzy co przełożyło się w konsekwencji na wysoką porażkę.
Zapewne kontuzja, której niespodziewanie nabawił się podczas treningu nowy nabytek Sparty -Daniel Kwasek poszykowała plany trenera, a brak w tym dniu jednego z utalentowanych obrońców, również była dużym utrudnieniem. Do tego wszystkiego doszedł jeszcze przeszczelony rzut karny, który był dowodem, że to właśnie w tym dniu szczęście sprzyjało lepszym.
Szczęście to, zdecydowanie nie powróciło również na kolejny mecz, tym razem z Krasicami, chociaż o pechu też nie możemy powiedzieć. Gra jaką zaprezentowali Spartanie była na dużo lepszym poziomie niż w poprzednich meczach i podobała się wszystkim kibicom, ale niestety piłka za nic w świecie nie chciała udokumentować świetnie zgranych akcji.
Wszystko to powodowało duże napięcie i nerwową atmosferę. Na szczęście drużyna Białej Gwiazdy popełniła wreszcie błąd i w 87min Sparta po celnie wykonanym rzucie karnym wygrywa to spotkanie. (1-0) Jedyny zawodnik który mógł powiedzieć o szczęściu w dniu dzisiejszym był M.Kasprzyk – zdobywca gola.
Śmiem napisać, że Krasice świetnie się spisały w dniu dzisiejszym, broniąc dostępu do swojej bramki i gdyby nie to, że chcieli oszukać Spartan wprowadzając lewego zawodnika pod innym nazwiskiem, to zasłużyliby na jeszcze większy pozytyw. Szkoda również, że sędzia boczny wtrącił swoje przysłowiowe "pięć groszy" i przedwcześnie poinformował Krasice o fakcie, że Sparta dzięki temu, może ten mecz wygrać bez większego wysiłku. Przynajmniej- nie musielibyśmy czekać w nerwach do 87 min.
Na zakończenie pozwolę sobie w imieniu zawodników Sparty podziękować kibicom, którzy w meczu z Szarlejką pozytywnie zaskoczyli ogromnym dopingiem swoich piłkarzy. Gdyby gra była taka jak doping , Szarlejka musiałaby się pogodzić z porażką. Mamy nadzieję, że w meczu o awans w Soborzycach będzie to zsynchronizowane bardziej i przyniesie efekt w postaci zwycięstwa.