Jeszcze niedawno cieszyliśmy się z awansu do A-klasy, a dzisiaj działalność naszego klubu stoi pod znakiem zapytania.

Jeszcze niedawno cieszyliśmy się z awansu do A-klasy, a dzisiaj działalność naszego klubu stoi pod znakiem zapytania.
To, co przeżyliśmy dzisiaj wchodząc na boisko nie da się opisać w dwóch słowach. Nasza świetnie przygotowana murawa do rozgrywek w A-klasie jest tak poszarpana, jakby się ktoś granatami bawił.
Wręcz niemożliwe jest to, że takie spustoszenie mogły zrobić dziki. Niestety to nie jest żart, to dzieje się naprawdę i spotyka właśnie nasz klub, który 7-lat temu remontował ten obiekt od podstaw. To, jaką pracę wykonali działacze i mieszkańcy naszej małej miejscowości, remontując to boisko, wie chyba każdy mieszkaniec naszej Gminy, dlatego zewsząd dostajemy telefony wyrażające współczucie. Jako Prezes tego Klubu jest mi bardzo przykro, że muszę powiadamiać Was o tak przykrej sytuacji, ale mam nadzieję, że Gmina nie pozostawi nas z tym problemem samemu, a może nawet znajdą się ludzie, którzy będą chcieli nam pomóc i przywrócić ten obiekt do poprzedniego stanu. Pamiętam jeszcze niedawno podobny problem miał niedaleko położony klub w Kotowicach grający w II-grupie podokręgu częstochowskiego B-klasy. Materiały na ten temat można poczytać w internecie. Do nich szczęście uśmiechnęło się szybko. Z pomocą Gminy Żarki, oraz sponsorów szybko uporali się z problemem. Czy my też będziemy mieć tyle szczęścia? – tego nie mogę obiecać. Na obecną chwilę zostały powiadomione odpowiednie instytucje. Zawitało do nas również Radio Fon, którzy chętnie będą się przyglądać całej procedurze. Jedno jest pewne. Spartanie nie zagrają już meczu w tym roku na własnym obiekcie. Teraz wszystko zależy od tego jak podejdą do tego odpowiedzialne za to instytucje. Jedną z nich, do których na pewno trzeba skierować wniosek jest Urząd Marszałkowski odpowiadający w imieniu Skarbu Państwa za zwierzęta leśne. Tutaj mamy ciekawy artykuł, który naprowadził nas na odpowiednią drogę. http://iprawnicy.pl/odszkodowanie-za-szkody-wyrzadzone-przez-dziki-losie-jelenie-daniele-i-sarny/ Gdybyśmy chcieli zagrać mecz na wiosnę to musielibyśmy jak najszybciej ułożyć trawę w rolkach, co przyśpieszy proces ukorzeniania. Niestety jest to koszt około 10tys zł nie wliczając robocizny. To oczywiście nie załatwia jeszcze sprawy do końca, bowiem najpierw trzeba pomyśleć o zabezpieczeniu tego terenu, aby w przyszłości zapobiec takim wypadkom. Koszt ogrodzenia to kolejne 10tys. Koszty te mogą oczywiście wzrosnąć. Nie wiemy czy przez najbliższe dni dziki do nas nie powrócą i nie zniszczą pozostałej części boiska. Jak widzicie jest to dosyć duży problem, tym bardziej, że nie wiemy ile możemy spodziewać się odszkodowania i czy w ogóle je dostaniemy. W imieniu całego Zarządu dziękuję bardzo za telefony. Dziękujemy przede wszystkim tym, którzy wyrażają chęć niesienia pomocy w tej beznadziejnej sytuacji. Między innymi podziękowania należą się dla Zarządu Gromu Miedźno, który bardzo szybko zareagował i zaproponował pomoc w formie użyczenia boiska. Mam nadzieję, że poradzimy sobie z tym problemem, a przykre doświadczenia będą wskazówką dla innych klubów, które podobnie jak my, umiejscowione są na skraju lub w pobliżu lasów.