Sokół Wręczyca pokonuje Spartę na własnym obiekcie aż 4-0

Sokół Wręczyca pokonuje Spartę na własnym obiekcie aż 4-0
17 września przy kiepskiej pogodzie drużyna z Nowej Wsi zawitała do Wręczycy Wielkiej gdzie rozegrała piąty mecz w rozgrywkach A-klasy. Do tej pory Spartanom udało się wygrać jeden mecz z Cykarzewem i zdobyć 1-pkt z Czarnym Lasem.
Mecz z Libidzą i Kłobuckiem pomimo przegranych pokazał że „nie taki diabeł straszny…” i trzymając się tego powiedzenia Spartanie we Wręczycy również chcieli to udowodnić. Niestety Sokół okazał się dużo lepszą drużyną, w porównaniu z drużynami z którymi do tej pory rozgrywaliśmy mecze. Bezbłędnie grali w defensywie, jak również w pozostałych formacjach co spowodowało, że nasza drużyna nie potrafiła strzelić żadnej bramki. Szybkość ich napastników była godna podziwu, każda kontra z ich strony stwarzała duże zagrożenie pod naszą bramką, a obrona Sparty nie potrafiła ich skutecznie powstrzymać. Spartanie byli dzisiaj wyjątkowo ospali. Zaliczyli mnóstwo niecelnych podań, oraz oddali niewiele strzałów na bramkę. Pierwsza połowa zakończyła się jednym celnym trafieniem gospodarzy i to dopiero w 41min. Zapewne spowodowane to było, bardziej defensywnym ustawieniem, przez które Sokół nie mógł się przedostać. W drugiej odsłonie meczu za jednym zamachem, trener postanowił zmienić aż trzech zawodników, ale nie przyniosło to zamierzonych rezultatów. Oczywiście zwiększyła się ilość oddanych strzałów i ciekawych sytuacji podbramkowych, ale skuteczność zawodników z Nowej Wsi była dzisiaj kiepska. Przesunięcie formacji na bardziej ofensywną skutkowało jak zwykle odsłonięciem się, co w konsekwencji powodowało łatwiejsze przedostawanie się gospodarzy pod naszą bramkę. Niestety, wynik 1-0 zmuszał trenera do podjęcia takiego ryzyka, szukając możliwości zdobycia wyrównującego gola, ale jak na złość, żaden ze Spartan nie potrafił skierować piłki do siatki. Do tego wszystkiego pogoda nas nie rozpieszczała, padał rzęsisty deszcz co powodowało częste poślizgi naszych piłkarzy. W 61min. tracimy drugą bramkę (2-0) i pomimo jeszcze 29min. gry nadal niewiele wskazywało na to, że trafimy dzisiaj do siatki przeciwnika. Widać było po zawodnikach Sparty, że aura zniechęcała ich do dalszej walki. Spartanie wychodzili z akcją, a jak tracili piłkę to już niezbyt chętnie wracali, aby wspomóc obrońców. W konsekwencji tracimy kolejne dwie bramki. Dzisiejsza przegrana pokazała nam, że pomimo wyrównanego poziomu gry w A-klasie są drużyny z którymi gra się łatwiej i są takie z którymi gra się bardzo ciężko. Sokół dzisiaj należał do tej drugiej grupy i zdecydowanie zasłużył na oklaski. Na pewno ostatni wygrany mecz w Kłobucku dodał im jeszcze więcej energii co pokazali w dzisiejszym meczu. Przed nami jeszcze trzy drużyny z którymi graliśmy już mecze w B-klasie, ale również trzy, które pozwolą nam odkryć kolejne mankamenty jak i atuty naszej gry. Na obecną chwilę Sokół jest drużyną, która ma duże szanse na awans, ale jak to w piłce nożnej bywa- wszystko się może jeszcze zmienić.