Sparta rozpoczęła wiosenne zmagania ligowe

Sparta rozpoczęła wiosenne zmagania ligowe
Meczem z Czarnym Lasem otworzyliśmy wiosenną rundę, w której Spartanie będą walczyć o utrzymanie się w A-klasie. Aż sześciu nowych zawodników zgodziło się nam w tym pomóc, a są nimi:



1. Małolepszy Bartłomiej –transfer z Lotnika Kościelec 2. Kocemba Krystian – z Gromu Miedźno 3. Konieczny Patryk – z Gromu Miedźno 4. Dymek Michał – z Naprzód Ostrowy 5. Warzyszyński Krzysztof – z Płomienia Czarny Las 6. Mermer Dominik- nowy zawodnik Do niemieckiego klubu DJK Sport Club Polonia Hannover e.V przeszedł bramkarz Wojciech Grzejda, którego na pewno będzie nam brakowało. Wojtek z pozostałymi zawodnikami wprowadził naszą drużynę w poprzednim sezonie do A-klasy, ale walkę o pozostanie w niej będą toczyć –zawsze wierny drużynie G.Pikuła, wraz z nowym młodym „narybkiem” -P.Koniecznym i D.Mermerem. Czy Grzegorz odda pierwsze skrzypce któremuś z nich? okaże się niedługo. Tymczasem obaj bramkarze muszą się najpierw odpowiednio zaaklimatyzować w nowym klubie, oraz nabyć więcej pewności siebie i doświadczenia. Najważniejsze, że są młodzi i chętni do gry w naszych barwach, reszta przyjdzie z czasem. W spotkaniu dzisiejszym nie mogło wziąć udziału aż 7 zawodników, co komplikowało ustawienie na boisku, oraz zmiany. Pierwsza połowa zdecydowanie należała do Płomienia, który swoją dominację udokumentował już w 11min. gry. W zamieszaniu pod bramką Spartanie tracą pierwszego gola (1-0), co przełożyło się z kolei na zbyt nerwową grę na własnej połowie. Taki przebieg sytuacji nie wróżył nic dobrego, czego dowodem był rzut karny dla Płomienia dosłownie 3min. później. (2-0) Po 15min. zapowiadało się, że będzie dzisiaj pogrom i gdyby nie nasz golkiper G.Pikuła to wynik byłby na pewno wyższy. W drugiej połowie w drużynie Sparty nastąpiły małe roszady, ale zanim zawodnicy przyzwyczaili się do nowych pozycji Płomień trafił po raz trzeci (3-0) Na boisku w dniu dzisiejszym w drużynie Sparty zagrało 3 nowych zawodników, którzy zapewne tak jak pozostali, potrzebują trochę czasu na zgranie z całą drużyną. Jeden z nich – Krystian Kocemba potrzebował 62min. na wzniecenie ognia, który dał całej drużynie wiarę, oraz nadał temu spotkaniu nowego akcentu.(3-1) Spartanie po zdobyciu bramki uwierzyli w siebie i idąc za ciosem 2 min. później, ponownie Krystian Kocemba po mistrzowsku wygrywa pojedynek w polu karnym z dwoma obrońcami i bramkarzem Płomienia zdobywając drugiego gola (3-2) Drużyna z Czarnego Lasu nie dowierzała co się dzieje, a takie niebezpieczne kontry ze strony Spartan miały miejsce jeszcze kilkakrotnie. Spartanie nie mogli pogodzić się z kontrowersyjną decyzją sędziego, który według nich dwukrotnie podczas dzisiejszego spotkania nie podyktował rzutu karnego podczas dotknięcia ręką w polu karnym. W sytuacji gdzie wynik mógł być dawno już wyrównany zespół z Nowej Wsi zapewne zgrałby inaczej w końcówce meczu. Niestety nie mieliśmy szczęścia w dniu dzisiejszym, a w dodatku przez nieuwagę w 83min. tracimy czwartego gola, co całkowicie dobiło naszą drużynę. Na boisko w ostatnich minutach wszedł jeszcze jeden napastnik, który zna doskonale zespół Czarnego Lasu – Krzysztof Warzyszyński, ale pomimo dużych chęci nie udało się naszej ofensywie zdobyć bramki. Pokładamy duże nadzieje w nowych piłkarzach, ale niezapominany również o pozostałych zawodnikach, którzy przecież wprowadzili ten zespół do Ligii wyższej, dlatego trener będzie miał nie mały orzech do zgryzienia, podczas kiedy na mecz stawią się wszyscy zawodnicy Sparty. Oczywiście będą na pewno decydowały umiejętności, ale w przypadku podobnych słupków wskaźnikowych jak zwykle zadecyduje udział w treningach, co w tej rundzie będzie mocno utrudnione ze względu na kontynuację remontu boiska.