Spotkanie w Rzekach kompletnie nie wyszło drużynie z Nowej Wsi, przez co zespół spadł aż na piąte miejsce w tabeli.
Spartanie pomimo tego, że potrafili uzyskać prowadzenie, to mieli duże problemy z koncentracją. Po zdobyciu pierwszej jak i drugiej bramki brak zachowania „zimnej krwi” powodował że to co zostało wypracowane, zostało szybko utracone i trzeba było zaczynać od początku. Niestety to zespół z Rzek okazał się lepszy w tym spotkaniu i pomimo że na boisku nie było aż tak tego widać, to Spartanie musieli pogodzić się z kolejną porażką.
Był to już trzeci mecz z rzędu, który przegrali podopieczni A.Cichonia a do końca rundy pozostał im tylko jeden mecz z Iskrą Mokrzesz.
Zarząd, który w sierpniu ( 4-miesiace po zasianiu trawy) wydał przyspieszoną decyzję o wznowieniu gry na własnym boisku liczył się z konsekwencjami, ale brał również pod uwagę to, że jeśli nie wznowią jak najszybciej gry i treningów na własnym terenie to możemy żałować tego jeszcze bardziej.
I właśnie po meczu z Iskrą decyzję tą należy uszanować, bowiem gdzie jak gdzie, ale u siebie nie możemy marnować cennych punktów. Oczywiście do całkowitego szczęścia dużo jeszcze brakuje, ze względu na kolejną kapryśną pogodę, przez którą boisko jest w coraz to gorszym stanie, ale jesteśmy dobrej myśli, że zarząd stanie na głowie, aby murawa jak i wyniki były na podobnym dobrym poziomie.
Wracając do meczu z Iskrą, który odbył się w zaplanowanym czasie jesteśmy w stanie wysunąć pierwsze wnioski dotyczące naszej drużyny, która tym razem pokazała charakter, siłę, jak i ducha walki.
Sam wynik wskazuje na to, że na własnym terenie jesteśmy w pełni zmotywowani do walki. Świetnie gramy w defensywie gdzie nie pozwalamy przeciwnikowi trafić do siatki, jak i również w ofensywie gdzie uzyskujemy dobre rezultaty. Co prawda sam wynik mógł być nieco większy, ale zadowalamy się tym, co jest udokumentowane.
Często po meczach utrwala nam się, chociaż jedna sytuacja, która miała miejsce na boisku, a o której mówimy później jeszcze długo. Po meczu z Iskrą zostanie nam na pewno w pamięci gol D.Sikorskiego, który był nietuzinkowy. Z około 30 m Damian uderza w same okno i pomimo efektownego wyskoku bramkarza gości piłka trafia do siatki.
Oprócz Damiana do bramki trafili również : D. Turek, K. Smolarek i K.Kuś z rzutu karnego.
Wygrana ta pozwoliła nam osiągnąć w sumie czwartą lokatę na koniec pierwszej rundy. Zapewne nie takiej pozycji spodziewaliśmy się rozpoczynając ten sezon, i pomimo że za wcześnie jest, aby mówić o awansie to po dzisiejszej wygranej nasze oczekiwania jak i pozytywne opinie w stosunku do tej drużyny mają tendencje wzrostowe.
Sparta ma duży potencjał, szkoda tylko, że kontuzje w tej rundzie wyeliminowały bardzo dobrych zawodników, z którymi mogliśmy powalczyć o lepsze wyniki w przegranych pojedynkach. Mamy jednak nadzieję, że na wiosnę drużyna będzie w komplecie i podejmiemy walkę z liderami naszej grupy.
Tymczasem według terminarza rozegramy jeszcze trzy kolejki rundy drugiej i jak wszystko pójdzie po naszej myśli to na koniec jesiennych rozgrywek powinniśmy być w pierwszej trójce która będzie liczyła się w walce o awans. Oczywiście są to tylko domniemania, a jak będzie naprawdę to pokaże czas i zweryfikuje boisko.
Za nami dwa ostatnie mecze pierwszej rundy.