Kolejna przegrana. Tym razem z przeciwnikiem, z którym niedawno graliśmy w niższej lidze.

Kolejna przegrana. Tym razem z przeciwnikiem, z którym niedawno graliśmy w niższej lidze.
Mecz ten według początkowego terminarza powinien odbyć się w Nowej Wsi, ale ze względu na brak możliwości rozgrywania spotkań na własnym boisku zmuszeni zostaliśmy do zmiany Gospodarza.
Z Szarlejką na tym obiekcie graliśmy po raz drugi. W poprzednim sezonie nie mieliśmy żadnych szans przegrywając aż 5: 0, jednak- w minioną niedzielę, było znacznie lepiej. W pierwszej połowie zdecydowanie dominowali gospodarze, którzy uzyskali prowadzenie w 23min. ze stałego fragmentu (1-0). Spartanie nie potrafili zagrozić bramce Szarlejki, w przeciwieństwie do defensywy Sparty, która miała dużo pracy w okręgu własnego pola karnego. W 39min. duże zamieszanie w polu karnym, po którym upada dwóch zawodników. Sędzia wskazuje na wapno i mamy już 2:0 dla Juniora. W drugiej odsłonie nastąpiły zmiany w drużynie Sparty, co pozytywnie przełożyło się na grę. Sytuacja się odwróciła i tym razem Spartanie częściej atakowali przeciwnika, co udokumentowali bramką kontaktową już 6min. po wznowieniu gry. (2-1) Z upływem czasu pomimo zmęczenia mogliśmy oglądać ciekawą walkę. Spartanie za wszelką cenę chcieli jeszcze raz pokonać bramkarza Szarlejki, a Junior skutecznie odpierał te ataki, oraz próbował zaskoczyć gości z kontry. Wynik jednak do końca już nie zmienił się, co spowodowało, że drużyna W.Bodziachowskiego zalicza kolejną porażkę. Rundę jesienną zakończymy meczem z Naprzodem, który również ostatni swój mecz przegrał z Kłobuckiem. Czy uda się naszym piłkarzom ugrać, choć jeden pkt. Zobaczymy już w najbliższą sobotę o godz. 14.00. Wszystko wskazuje na to, że mecze rewanżowe rozpoczniemy jeszcze w listopadzie, dlatego tym bardziej trzeba się skupić, aby nie stracić łatwo kolejnych punktów.