Inauguracja sezonu 2018/2019 rozpoczęta – Czy jesteśmy zadowoleni?

Inauguracja sezonu 2018/2019 rozpoczęta – Czy jesteśmy zadowoleni?
Za nami pierwszy mecz w nowym sezonie, który nie zrobił raczej dobrego wrażenia na oglądających. Nie było widać żadnej różnicy pomiędzy meczem w Krasicach, który odbył się na koniec poprzedniego sezonu i zakończył się wynikiem remisowym. Mówimy tutaj oczywiście o różnicy dotyczącej drużyny Sparty, bowiem skład na ten mecz pomimo zapowiadających się dużych zmian nie różnił się prawie wcale. W dzisiejszym składzie brakowało na pewno najlepszego napastnika poprzedniego sezonu – Dawida Turka, który niestety jest poza granicami kraju i niewiadomo kiedy wróci. Ławka rezerwowych również była skromna, ale liczymy, że w kolejnym spotkaniu będzie dużo lepiej. Na boisku wśród grających mogliśmy zobaczyć trenera Piotra Zroślaka, który jak mówi został zmuszony do wejścia na boisko, oraz nowego zawodnika Krzysztofa Kopaczewskiego. Pozostali zawodnicy dzisiejszego spotkania to zawodnicy grający w poprzednim sezonie. (zobacz skład) Dzisiejszy mecz odbył się za wcześniejszym porozumieniem stron ze względu na to, iż w okręgu częstochowskim doszło do strajku sędziów. Drużyna z Krasic wolała zaryzykować grę bez związkowych sędziów niż przyjeżdżać do Nowej Wsi np. w tygodniu, gdzie było duże prawdopodobieństwo, że nie zbiorą odpowiedniej ilości zawodników. Spartanie natomiast wiedząc, że nie wszyscy zawodnicy powrócili już z urlopów podjęli jednak ryzyko i wyrazili również zgodę na mecz. Oby dwie drużyny postanowiły, że głównym arbitrem tego spotkania będzie zawodnik Sparty – Jacek Podkarczemny, który posiada uprawnienia sędziowskie i będzie to najlepszy wybór. Natomiast na sędziów bocznych wytypowali osoby z drużyny Krasic. Pomimo tego, iż Jacek niechętnie zapatrywał się na sędziowanie tego spotkania to jednak po prośbach Zarządu zdecydował się. Na pewno nie miał łatwego zadania i nikt mu tego nie zazdrościł, ale można śmiało powiedzieć, że zrobił to perfekcyjnie. Nie był stronniczy, a nawet wręcz przeciwnie nie krępował się ukarać swojego kolegę z zespołu żółtą kartką, który wdał się w dyskusje z sędzią bocznym. Samego przebiegu spotkania nie będziemy streszczać, bowiem nie ma specjalnie, co opisywać. Gra nie była zadowalająca, a kibice, którzy w dniu dzisiejszym licznie przybyli na ten mecz pomimo strzelenia trzech bramek, musieli zaspokoić się raczej bardzo przeciętnym widowiskiem. Trener Sparty po meczu wyraził jedynie pozytywne zdanie na temat gry gości, którzy chcieli za wszelką cenę sprawić niespodziankę i ukraść chociaż jeden pkt. Na temat gry swoich podopiecznych wyrazi swoją opinię na pewno na wtorkowym treningu. Pozytywnie można było wypowiedzieć się na temat gry nowego zawodnika – Krzysztofa Kopaczewskiego, ale nie mógł on niestety kontynuować gry w całym meczu, bowiem w 38 min. został faulowany i musiał opuścić boisko. Strzelcami bramek dla Spartan byli: Marek Kasprzyk ( rzut karny) oraz Konrad Mędrek. Zapewne dla trenera Sparty będzie to trudny tydzień, ponieważ kolejny mecz jego podopieczni rozegrają w Widzowie, gdzie zapewne nie będzie łatwo odnieść zwycięstwo. Mamy nadzieję, że Piotr jeśli zmusi go sytuacja wyciągnie asa z rękawa i zrobi wszystko aby wywieź 3pkt. (więcej zdjęć z meczu)