Artykuł wyróżniony
Sparta zdmuchnęła Płomień nie dając się zaskoczyć.
W ostatnią deszczową niedzielę Spartanie podejmowali u siebie drużynę Płomienia z Lgoty Małej. Nie była to na pewno wymarzona pogoda dla jednych jak i drugich, ale od początku spotkania można było zauważyć, że goście lepiej znosili tą kapryśną aurę.
Przez pierwsze 17min. Spartanie mieli duże problemy z opanowaniem piłki, poza tym nie wszyscy dobrze dopasowali obuwie do warunków pogodowych, przez co ślizgali się jak na zawodach saneczkarskich. Płomień jak większość drużyn obrał taktykę szybkiego zdobycia gola, mocno napierając lidera od samego początku, a pressing i śliska murawa sprawiały dosyć duże problemy defensywie z Nowej Wsi.
Spartanie jednak są już przyzwyczajeni do takich szybkich ataków na początku meczu, dlatego też wytrzymali napór, a z upływem czasu poskromili ambicje gości i przy pierwszej kontrze pokazali przeciwnikowi, kto tu rządzi. Zawodnikiem, który „ustawił do pionu” Płomień, był młodziutki Dawid Małota (asysta-K.Warzyszyński)
Lekko zdezorientowani zawodnicy z Lgoty jeszcze bardziej przyspieszyli grę, co nie wróżyło im dobrze. Kibice zaczęli przyjmować zakłady, ile wytrzymają w takim tempie?.
Po upływie kolejnych dziesięciu minut Spartanie ponownie wyszli z kontrą i utrzymując 100% skuteczności zdobywają drugiego gola. Na listę strzelców wpisał się K.Mędrek (asysta D.Turek)
Po tej bramce widać było, że goście nie tylko byli już bardzo zmęczeni, ale również siadały im nerwy.
W końcówce pierwszej połowy, kiedy Płomień łapał drugi oddech drużyna z Nowej Wsi ponownie skutecznie uderzyła na bramkę przeciwnika. Tym razem najlepszy snajper Sparty- D.Turek dobrze podał do K.Warzyszyńskiego, a ten nie zmarnował swojej szansy. (3-0)
W przerwie goście odpoczęli i od początku drugiej połowy znów rozpoczęli szturm na bramkę G.Pikuły, który w dniu dzisiejszym był w świetnej formie i nie pozwolił przeciwnikowi się wykazać.
Przy czwartej bramce, którą trafia D.Turek (asysta P.Ociepa) Płomień zgasł i praktycznie nie zapalił się już do końca spotkania.
W drugiej połowie skuteczność Sparty trochę spadła, bowiem nie wykorzystali kilka dogodnych sytuacji, ale zdołali jeszcze trafić po raz piąty w dniu dzisiejszym. Katem Płomienia okazał się D. Małota, którego Płomień długo nie zapomni po dzisiejszym meczu.
Wygląda na to, że Dawid dopiero się rozkręca, a jego statystyki wyglądają imponująco. Od pierwszego swojego meczu w barwach Sparty Dawid strzela systematycznie jedną bramkę w każdym meczu, a ponieważ nie mógł uczestniczyć w pierwszym spotkaniu w Krasicach, to w dniu dzisiejszym postanowił strzelić dwie bramki.
Jesteśmy dumni z naszej drużyny i wierzymy, że nie poddadzą się łatwo w kolejnym spotkaniu, które zapowiada się arcyciekawie.
Sparta, jako jedna z dwóch drużyn okręgu częstochowskiego nie przegrała jeszcze spotkania od początku sezonu. Drugą jest Znicz Kłobuck reprezentujący również tę samą gminę. Zapewne sam Burmistrz Kłobucka jak i sympatycy tych drużyn są zadowoleni z takich wyników, ale nie bez kozery piszemy to właśnie przed meczem z Gminą Kłomnice, bowiem istnieje małe ryzyko, że ta dobra passa może się dla nas skończyć.
Oczywiście żyjemy w przekonaniu, że zawodnicy Gminy, którzy grają tylko w B-klasie nie zdołają pokonać nasz silny zespół, ale przez nie do końca sprawiedliwy przepis, który daje możliwość gry w niższych klasach zawodnikom wyższych lig, może być różnie.
Najważniejsze jednak dla nas jest obiektywne sędziowanie, aby żadnej z drużyn nie skrzywdzić. Mamy nadzieję, że podczas wybierania obsady sędziowskiej na ten mecz, będzie brane to pod uwagę.
Spartanie- trzymamy za Was kciuki, i życzymy kolejnego meczu bez porażki.