Artykuł wyróżniony
Wracamy A-klaso!!!
Lepiej nie mógł ułożyć się przedostatni mecz tego sezonu, który Spartanie rozegrali na własnym boisku z Maratonem Waleńczów wygrywając aż 7:1, zapewniając sobie awans do A-klasy z pierwszego miejsca.
Pomimo, że nie mógł zagrać w tym meczu pauzujący napastnik Sparty D.Turek, to i tak kibice mogli zobaczyć prawdziwy festiwal bramek.
Na pierwszego gola musieliśmy jednak poczekać 20min, gdzie po składnej akcji D.Małoty i K.Warzyszyńskiego obrona Maratonu gubi się i strzela sobie samobója. (1-0)
Kolejne bramki w pierwszej połowie ujrzeliśmy w :
37’- D.Małota, asysta K.Kopaczewski (2-0)
40’- K.Mędrek asysta K.Warzyszyński, – To była chyba najładniejsza bramka tej rundy. (3-0)
W drugiej połowie do bramki Maratonu strzelali również:
55’ A.Dewódzki, który jak zwykle „fruwał” po boisku (asysta P.Kuźnik) (4-0)
59’ P.Ociepa, asysta A.Dewódzki (5-0)
75’ K.Warzyszyński do D.Małoty, który trafia po raz drugi. (6-0) Ta akcja i przede wszystkim bramka również zasługuje na oklaski. Zapewne była to najlepsza bramka tego młodego zawodnika w barwach Sparty.
82’ M.Kasprzyk, lecz nie w tą bramkę co trzeba (6-1). Marek najwyraźniej postanowił odwdzięczyć się drużynie z Waleńczowa za pierwszą bramkę.
88’ Ponownie M.Kasprzyk, tym razem w odpowiednią bramkę po asyście A.Dewódzkiego. (7-1)
To był mecz, który decydował o wcześniejszym awansie drużyny z Nowej Wsi i wszyscy liczyliśmy na to, że obędzie się bez niespodzianek, aby ostatnie spotkanie ligowe na boisku w Blachowni rozegrać w spokoju.
Na koniec oczywiście nie zabrakło szampana, który lał się po głowach całej drużyny.
Już dzisiaj Zarząd dziękuje wszystkim zawodnikom Sparty za cały wspaniały sezon i oczywiście trenerowi Piotrowi Zroślakowi za przygotowanie drużyny do ponownego awansu.
Mamy nadzieję, że tym razem dłużej zagościmy w tej lidze i nie spotkają nas przykre niespodzianki, typu- dziki, które ostatnim razem zniszczyły boisko i uniemożliwiły nam zdobywanie punktów na własnym terenie.
Dziękujemy również wszystkim sympatykom i przyjaciołom od których ciągle spływają gratulacje na facebooku.
Zdjęcia z meczu kliknij tu