Artykuł wyróżniony
Ostatni mecz w B-klasie
W pierwszą sobotę czerwca Spartanie rozgrywali ostatni mecz ligowy sezonu 2018/2019, który został potraktowany bardziej jako sparing, niż walka o mistrzostwo.
Pierwsze miejsce, a zarazem awans do A-klasy, drużyna P.Zroślaka zapewniła sobie już w poprzedniej kolejce pokonując Maraton Waleńczów na własnym boisku 7:1.
Nie mniej jednak zawodnicy, którzy przybyli na to spotkanie do Blachowni (w okrojonym składzie) pokazali, że prawdziwy mistrz walczy do samego końca.
Pomimo tego, że Pogoń zdobyła pierwszą bramkę (1:0) i nie dała sobie wbić gola w pierwszej połowie, to jednak drużyna z Nowej Wsi nie pozwoliła sobie na utratę honoru, wygrywając całe spotkanie 1:3.
Pierwszą bramkę dla Sparty w 63min. zdobywa A.Dewódzki po asyście D.Małoty. (1:1)
Ta sama, dwójka zdobywa kolejną bramkę 7min. później i Sparta obejmuje prowadzenie (1:2)
Taki wynik w pełni satysfakcjonował zawodników Nowej Wsi, ale kropkę na „i” postawił nie kto inny jak D.Turek po asyście K.Kusia.
Niestety Dawidowi nie udało się zdobyć króla strzelców B-klasy. Zapewne gdyby grał w przedostatnim meczu z Maratonem, miałby takie szanse, ale zmarnował je otrzymując czwarte upomnienie, przez które musiał pauzować.
Na taki tytuł musi jednak poczekać, ale w następnym sezonie będzie mógł o niego rywalizować z najlepszymi snajperami A-klasy. Jedno jest pewne- łatwo nie będzie, choćby z tego względu, że oprócz niego w drużynie Sparty na taki tytuł będzie miał chrapkę D.Małota, który doszedł do nas dopiero w drugiej rundzie, a mimo to zdobył dla swojej drużyny aż 7-bramek, co dało mu najlepszy wynik w drugiej rundzie.
Śmiało możemy również brać pod uwagę A.Dewódzkiego, który w ostatnich meczach również się rozstrzelał, a każdy następny gol przynosi mu tyle satysfakcji, że gdyby tylko mógł być na każdym meczu, to kto wie jaki miałby wynik końcowy?
Nie możemy również zapominać o K.Warzyszyńskim, który kończy ten sezon z wynikiem 6 goli. Krzyśkowi trafianie do bramki wychodziło w kratkę, ale można powiedzieć, że gdyby tylko, co druga setka przez niego była trafiona, to nikt by z nim nie mógł się równać. Na szczęście runda druga była dużo lepsza od pierwszej w jego wykonaniu, zatem jest nadzieja, że i on będzie trafiał teraz częściej.
W Sparcie nie tylko zdobywali gole napastnicy i pomocnicy, dlatego pozwolimy sobie dodać jeszcze do tego rankingu jednego snajpera mianowicie- M.Kasprzyka.
Marek od dłuższego czasu gra stopera, a mimo to ma na swoim koncie trafionych również sześć bramek, tak jak jego kolega z linii napadu K.Warzyszyński.
Stałe fragmenty gry, to jego ulubione chwile w meczu, gdzie może się popisać swoimi umiejętnościami, a jednocześnie przynosić radość kibicom Sparty.
Na Marku zakończymy ten ranking, chociaż bramki w tym sezonie zdobywali także:
K.Mędrek -4
T.Smykalski-2
oraz po jednej P.Zroslak, K.Kopaczewski, P.Kuźnik i P.Ociepa.
Oczywiście na boisku walczy 11 zawodników w różnych formacjach i trzeba pochwalić każdego z nich, bowiem tak jak ofensywa Sparty, która zdobyła w sumie 50 bramek, co dało im 3-lokatę w tabeli, tak i defensywa spisała się na medal zdobywając pierwsze miejsce w tabeli tracąc tylko 18 goli.
Wśród tych zawodników oprócz wspominanego M.Kasprzyka są również;
- P.Kamiński, N. Florek, P. Warchoł, E.Kosior, P.Ociepa,
Często wspierani przez kolegów z pomocy:
K.Mędrek, T.Smykalski, K.Kuś, K.Kopaczewski, D.Małota, P.Zroślak, P.Kuźnik
O wszystkich nich można by było napisać dużo pozytywów i za pewne nikt by się nie doczepił, bowiem trudno wyszukiwać błędów u mistrzów defensywy.
Skoro jesteśmy już przy defensywie nie możemy pominąć także naszych bramkarzy, którzy ciężko pracowali na wynik tej formacji.
W tym sezonie dostępu do bramki bronili:
1. Grzegorz Pikuła - 13 rozegranych spotkań (1125min) 9 goli straconych (śr. goli na mecz 0,69)
2. Bartosz Borek – 5 rozegranych spotkań (450min) 6 goli straconych (śr. goli na mecz 1,2)
3. Sławomir Patyk – 1 rozegrane spotkanie (45min) 3 gole stracone (śr. goli na mecz 3)
Na zakończenie tych skróconych statystyk trzeba dodać, że na boisku podczas rozgrywek w barwach Sparty grali jeszcze zawodnicy, którzy mieli mniejszą ilość występów, ale pomagali drużynie w osiągnięciu tego celu.
Do tych zawodników należą:
D.Sikorski – który w 4-kolejce uległ poważnej kontuzji i nie mógł kontynuować gry.
M. Urbański i A.Ludwisiak, których również trzeba pochwalić za systematyczność, oraz pozostali, którzy z różnych przyczyn nie mogli towarzyszyć nam częściej:
Ł.Kubik, P.Wojnowski, Ł.Borkowski, S.Kotyl, D.Piekarski, J.Podkarczemny
Jeszcze raz w imieniu Zarządu dziękujemy wszystkim tym zawodnikom, którzy zdobyli tytuł mistrza jesieni jak i mistrza klasy B, by znów móc poczuć klimat A-klasy.
Podziękowania należą się również trenerowi Piotrowi Zroślakowi, którego drużyna szybko zaakceptowała i uwierzyła w sukces.
Piotr wpisuje się w historię klubu jako pierwszy trener, który zdobywa mistrzostwo jesieni, a także najważniejszy tytuł- Mistrza B-klasy.
Mamy nadzieję, że w kl.A będzie mógł również pokonywać nowe wyzwania wraz z drużyną Sparty i ponownie zapisywać się do kroniki klubowej z nowymi sukcesami.