Patryk Podwysocki przejmuje stery w Sparcie.

Patryk Podwysocki przejmuje stery w Sparcie.
Po tym jak 4-kolejki przed zakończeniem rundy jesiennej musiał zrezygnować z funkcji trenera Piotr Zroślak- zarząd nie miał innego wyjścia, jak rozpocząć szukanie nowego szkoleniowca dla drużyny. Piotr,  uległ bardzo poważnej kontuzji kolana, co uniemożliwiło mu nie tylko grę na boisku, ale również pracę jako trener Sparty. To duża strata dla tego zespołu, ale na to już nie mamy żadnego wpływu. Sięgając pamięcią wstecz, wspominamy najlepsze chwile, które wspólnie przeżywaliśmy na boisku. Piotr przejął pałeczkę po A. Cichoniu z początkiem sezonu 2018/2019 jako Trener B- klasowej drużyny. Wpisał się w historię klubu jako ten, który w przeciągu jednego sezonu potrafił zdobyć najwięcej tytułów z drużyną. Między innymi:  - Zerowy bilans przegranych spotkań w całej rundzie jesiennej 2018,  - Mistrzostwo jesieni 2018,  - Puchar Prezesa OZPN za pierwsze miejsce w klasyfikacji Fair-Play  - Ustanowienie nowego rekordu w meczach bez przegranej- 11 miesięcy i 2 tygodnie.  - Najlepszy bilans strzelonych i straconych bramek 50-18  - Jedna porażka w całym sezonie 2018/2019  - Awans do A- klasy Piotr wraz z drużyną udowodnili również, że nie są chłopcami do bicia w A- klasie, utrzymując bezpieczną lokatę w tabeli na koniec rundy jesiennej 2019r. Niestety jak każdy człowiek, Piotr również borykał się z różnymi problemami życiowymi i zawodowymi, które coraz bardziej wpływały na jego karierę trenerską. Już z początkiem nowego sezonu 2019/2020 Spartanie nie byli pewni jego pozostania w klubie. Wspólnie z Zarządem i zawodnikami znaleźli jednak chwilowe rozwiązanie, ale miniona runda nie ułożyła się ani po jego, a tym bardziej po myśli działaczy klubu. W trudnych chwilach, które przechodził klub, doszedł jeszcze spór z Częstochowskim ZPN o walkower z Płomieniem Częstochowa. Co prawda udowodniliśmy swoją rację przed wyższą instancją, ale długi czas oczekiwania miał ogromny wpływ na całą nieciekawą już sytuację. Kontuzja Piotra Zroślaka w trakcie rozgrywek postawiła kropkę nad „i”.  Ostatni miesiąc rundy jesiennej dla Spartan stał się dużą niewiadomą. Sytuacja była podbramkowa, ale na szczęście znalazła się osoba, która zechciała pomóc Spartanom. Tą osobą okazał się kolega Piotrka- Paweł Matusik. Pomimo „schodów”, jakie musiał pokonać nowy trener- wiążąc się z drużyną na miesiąc, mieliśmy nadzieję, że wszystko szybko wróci do normy. Wygrana z Naprzodem pozwoliła nam przez chwilę zapomnieć o problemach, a wyśmienita frekwencja na treningach była na tyle obiecująca, że jedną nogą wychodziliśmy z dołka. Niestety, jak się okazało na koniec, ta runda była jedną z najbardziej pechowych w dotychczasowej działalności tego klubu. Paweł nie zdołał dobrze poznać drużyny, a już musiał się pożegnać ze względu na napięty grafik. Z jednej strony to dobrze, że zakończyła się już ta runda, ponieważ wszyscy odpoczniemy, ale z drugiej zarząd musiał szybko zareagować i podjąć zdecydowane kroki, aby złagodzić złe nastroje. W związku z powyższym podjęto decyzję o ogłoszeniu naboru na stanowisko trenera, który weźmie sprawy w swoje ręce i zmierzy się z zaistniałą sytuacją. Ostatecznie zarząd Sparty postanowił, że od nowego roku drużynę z Nowej Wsi poprowadzi 44-letni Patryk Podwysocki. Będzie on miał na pewno więcej czasu na poznanie drużyny niż miał jego poprzednik P. Matusik i wierzymy, że podoła temu wyzwaniu, utrzymując drużynę w A- klasie. Dla Patryka podobnie jak dla jego dziadka i ojca piłka nożna to wielka pasja. Od najmłodszych lat związany był z Rakowem Częstochowa. Grał tam jako dziecko, a jako dorosły człowiek pomagał rozwijać się młodym piłkarzom jako koordynator Akademii Rakowa oraz pierwszej drużynie jako kierownik drużyny. Oprócz swoich umiejętności trenerskich Patryk może pochwalić się również niemałą karierą sędziowską. Prowadził mecze i spotkania towarzyskie jako sędzia główny i asystent nie tylko w ligach niższych, ale również w spotkaniach zespołów ekstraklasowych. Jako trener miał również możliwości wykazania się w drużynie seniorów, dlatego niestraszne mu chwilowe problemy Sparty. Wychodzi z założenia, że dopóki są zawodnicy chętni walczyć, to szanse na sukces są zawsze. Nie musimy chyba nikomu mówić, jaki jest cel na najbliższą rundę. Nie oczekujemy od nowego trenera, że będzie pobijał nowe rekordy, którymi mógł się pochwalić Piotr w B-klasie. Niemniej jednak jesteśmy dobrej myśli, że Patryk Podwysocki będzie lekiem na nasze zmartwienia w najbliższej rundzie wiosennej. Powodzenia!!!