Spartanie w Tarapatach: Trudny Początek Nowego Sezonu
Spartanie, choć pełni zapału i gotowi do walki, nie mieli łatwego początku w nowym sezonie. Pechowe ustawienie terminarzu oraz brak doświadczonego bramkarza na pewno dają się we znaki drużynie. Pierwsze trzy kolejki nie napawają optymizmem, zwłaszcza gdy przeciwnikami są drużyny mianowane do walki o awans. Niemniej jednak, zarówno na początku, jak i na końcu rundy, trzeba stawić czoła tym trudnym rywalom.
Pierwsza Kolejka: Oksza nadal poza naszymi możliwościami.
Początek sezonu przyniósł Spartanom wyzwanie w postaci drużyny z Łobodna, która była znacznie wyżej notowana. W bramce zmuszony został stanąć nasz bardzo dobry obrońca, Marek Kasprzyk. Pomimo jego szczerych chęci, nie uniknęliśmy porażki, a piłka aż pięć razy wylądowała w naszej siatce.
Kolejka Druga: Lgota tym razem pokazała nam środkowy palec.
Kolejnym przeciwnikiem Sparty był zespół z Lgoty Małej, który również ma aspiracje do gry w okręgówce. W poprzednim sezonie to właśnie ta drużyna była naszym rywalem w meczu o pozostanie w klasie A. Wtedy z trudnego terenu udało nam się wywieźć cenny punkt, ale tym razem nie było już tak dobrze. Drużyna z Nowej Wsi walczyła z determinacją, ale nie sprostała zadaniu przegrywając 0:3. Tym razem pomiędzy słupkami szczęścia postanowił poszukać napastnik Adrian Dewódzki- Niestety nie znalazł, chociaż spisywał się całkiem nieźle.
Kolejka Trzecia: Przed Nami Kolejne Ciężkie Wyzwanie
Teraz przed drużyną z Nowej Wsi stoi kolejne wyzwanie - Pogoń Kłomnice- która odniosła zwycięstwo w swoich dwóch pierwszych spotkaniach i zajmuje obecnie drugą pozycję w tabeli. Czy Spartanie znajdą sposób na tę ekipę i spróbują zdobyć chociaż jeden punkt? Odpowiedź poznamy już w najbliższą sobotę o godzinie 16:00 na stadionie w Kłomnicach. Serdecznie zapraszamy wszystkich kibiców, którzy wierzą w naszą drużynę.
Spartanie potrzebują wsparcia swoich fanów, aby przezwyciężyć trudności i odwrócić losy tego sezonu na swoją korzyść. Bądźmy z nimi na dobre i na złe, bo prawdziwi kibice wierzą w swoją drużynę, bez względu na okoliczności.
Do zobaczenia.