Dramat i emocje do ostatnich minut. Sparta remisuje z Gromem Cykarzew

Dramat i emocje do ostatnich minut. Sparta remisuje z Gromem Cykarzew
Kolejnym rywalem w czwartej kolejce sezonu 2025/2026 była drużyna Grom Cykarzew, zajmująca obecnie 8. miejsce w tabeli. Zespół z Cykarzewa miał na swoim koncie 3 punkty, zdobyte dzięki wygranej z Alkasem Aleksandria. Spartanie natomiast wciąż pozostawali bez dorobku, co stawiało gości w roli faworyta.

Na boisku jednak lepiej prezentowała się Sparta. Od pierwszych minut narzuciła własne tempo gry i zdominowała przeciwnika na jego połowie. Na pierwszą bramkę nie trzeba było długo czekać – w 12. minucie po asyście Yehora Antoniuka wynik otworzył Kyrylo Murzak (1:0).

Tego dnia Spartanie byli jednak zbyt gościnni i sami utrudnili sobie życie, rozdając rywalom niepotrzebne prezenty. W 28. minucie Grom wykorzystał rzut karny i wyrównał (1:1), a już siedem minut później błąd w defensywie pozwolił drużynie z Cykarzewa objąć prowadzenie (1:2). Mimo wyraźnej przewagi, nieskuteczność i proste pomyłki sprawiły, że do przerwy Sparta przegrywała.

Po zmianie stron Spartanie kontynuowali dominację, raz po raz stwarzając groźne sytuacje. Na wyrównanie trzeba było jednak czekać aż do 79. minuty – wtedy Dawid Tinuoye znalazł sposób na bramkarza rywali i doprowadził do remisu (2:2).

Wydawało się, że Sparta wreszcie sięgnie po komplet punktów. Niestety w 84. minucie arbiter po raz drugi dopatrzył się przewinienia w polu karnym gospodarzy i ponownie wskazał na jedenasty metr. Grom zamienił rzut karny na gola (2:3). Szkoda, że sędzia nie wykazał się podobną konsekwencją w sytuacjach, gdy faulowani byli zawodnicy Sparty. Analiza powtórek z monitoringu jasno pokazała, że gospodarze również mogli liczyć na dwa rzuty karne.

Mimo przeciwności Spartanie walczyli do samego końca. W doliczonym czasie gry David Tinuoye ponownie popisał się precyzyjnym uderzeniem z rzutu wolnego po faulu na Yehorze Antoniuku i ustalił wynik meczu na 3:3. Niestety, czasu zabrakło, aby przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę.

Choć Spartanie nadal pozostają bez wygranej, wywalczony punkt okazał się cenny – pozwolił opuścić ostatnie miejsce w tabeli. Gra zespołu wyglądała dobrze, ale największą bolączką wciąż pozostaje skuteczność. Po czterech kolejkach Sparta powinna mieć na koncie co najmniej 6 punktów i znacznie spokojniej przygotowywać się do kolejnego starcia – z drużyną z Łobodna.