Sparta przełamuje złą passę – historyczne zwycięstwo z Okszą Łobodno

Sparta przełamuje złą passę – historyczne zwycięstwo z Okszą Łobodno
W piątej kolejce sezonu 2025/2026 Spartanie ponownie rozegrali mecz na własnym boisku. Terminarz ułożył się tak, że jak dotąd tylko raz przyszło im zagrać na wyjeździe. Gra na własnym stadionie zazwyczaj bywa atutem, ale w tym sezonie Sparta wciąż czekała na pierwsze zwycięstwo. Oczekiwanie zakończyło się właśnie teraz – w derbowym starciu z Okszą Łobodno.

To zwycięstwo cieszy podwójnie, ponieważ Sparta nigdy wcześniej nie pokonała tego rywala. Dwukrotnie kończyło się remisami, ale znacznie częściej górą była Oksza. Tym razem jednak drużyna z Nowej Wsi od pierwszych minut pokazała, że zamierza zmienić historię.

Spartanie, podobnie jak w poprzednim meczu, od razu przejęli inicjatywę. Na bramkę jednak kibice musieli czekać do 43 minuty. Po asyście Dawida Witkowskiego gola zdobył Yehor Antoniuk (1:0). Ten sam zawodnik wcześniej miał świetną okazję, ale zaledwie kilka metrów od bramki uderzył nad poprzeczką. Bliscy szczęścia byli również inni gracze Sparty – w jednej akcji piłka dwukrotnie obiła obramowanie bramki: najpierw słupek, później poprzeczkę. Dopiero trafienie Antoniuka pozwoliło gospodarzom zejść do szatni z jednobramkowym prowadzeniem.

Druga połowa rozpoczęła się od mocniejszego akcentu gości. W 52. minucie Oksza wyrównała na 1:1 i wydawało się, że losy spotkania ponownie mogą się potoczyć nie po myśli Sparty. Odpowiedź była jednak natychmiastowa. Już pięć minut później David Tinuoye popisał się rajdem w pole karne i pewnym strzałem przywrócił prowadzenie gospodarzom (2:1).

Sparta czuła się coraz pewniej. W 70. minucie szybkie wznowienie piłki z autu przez Leonida Fabishevskyiego zaskoczyło zmęczoną obronę Okszy, a Danylo Kozhan ustalił wynik na 3:1. Goście próbowali jeszcze odwrócić losy meczu, zwłaszcza w doliczonym czasie gry, kiedy Sparta grała w osłabieniu po drugiej żółtej kartce jednego z obrońców. Defensywa z Pawłem Borczykiem na czele nie pozwoliła jednak rywalowi na zbyt wiele.

Warto wspomnieć także o debiucie w bramce Sparty. Maciej Leśkiewicz rozegrał swój pierwszy oficjalny mecz i zaprezentował się obiecująco. Cała drużyna mogła wreszcie świętować pierwsze zwycięstwo w nowym sezonie.

To był już czwarty z rzędu mecz rozegrany w Nowej Wsi, co mocno odbiło się na stanie murawy. Boisko jest wyraźnie zmęczone intensywnymi spotkaniami i potrzebuje odpoczynku – a Sparta zyska go w następnej kolejce, którą rozegra w Kamyku w kolejnym derbach gminnych.
W poprzednim sezonie Spartanie potrafili już wygrać na boisku tego przeciwnika i teraz kibice liczą na powtórkę. Czy drużyna z Nowej Wsi pójdzie za ciosem i potwierdzi zwyżkę formy? Odpowiedź poznamy już w najbliższą sobotę. Początek spotkania o godz. 15:00. Zapraszamy serdecznie- tego meczu nie można przegapić.