Zapewne gdyby derbowy mecz pomiędzy Spartą Nowa Wieś a Pogonią Kamyk w 6. kolejce zakończył się remisem, nikt nie miałby większych pretensji. Na boisku nie było widać wyraźnej przewagi którejkolwiek z drużyn, a spotkanie długo toczyło się w spokojnym tempie.
Pierwsza połowa nie należała do szczególnie widowiskowych, choć obie drużyny miały swoje okazje. Gospodarze od początku starali się narzucić intensywne tempo, ale Spartanie rozsądnie odpierali ataki i szukali swoich szans w pojedynczych rajdach oraz akcjach ofensywnych.
Kiedy wydawało się, że do przerwy utrzyma się bezbramkowy remis, przyszła chwila nieporozumienia w defensywie Sparty. Piłkę przejął zawodnik Pogoni, a wysunięty golkiper gości nie miał szans przy precyzyjnym lobie. W 42. minucie Pogoń objęła prowadzenie 1:0 i z takim wynikiem zespoły schodziły na przerwę.
Po zmianie stron gra lekko ożywiła się i obie drużyny stworzyły kilka klarownych okazji. Spartanie szukali wyrównania, ale w 65. minucie kolejny błąd w defensywie pozwolił gospodarzom podwyższyć na 2:0. Dopiero w 80. minucie zespół z Nowej Wsi zdobył kontaktowego gola (2:1), co dodało emocji końcówce. Golem popisał się Kyrylo Murzak po asyście Alberta Zawadzkiego.
Ostatnie dziesięć minut oraz doliczony czas gry to była najbardziej otwarta i intensywna część spotkania. Spartanie mocniej przycisnęli rywala, uwierzyli w możliwość wywalczenia punktu, lecz ostatecznie zabrakło czasu i skuteczności.
Mecz zakończył się zwycięstwem Pogoni 2:1, choć patrząc na przebieg gry, remis byłby wynikiem bardziej adekwatnym.
Artykuł wyróżniony
Derby dla Pogoni, remis uciekł Sparcie.