Za nami pierwszy trening i sparing pod wodzą nowego-starego trenera Piotra Zroślaka. W poprzednim tygodniu pogoda spłatała nam figla i mecz w Jeziorze został odwołany przez zalane boisko. Dzisiaj aura dopisała, ale i tak nie obyło się bez małych zawirowań. Pierwotnie to my mieliśmy być gospodarzami, ostatecznie jednak udaliśmy się do Złotego Potoku. Takie są uroki przygotowań – najważniejsze, że udało się rozegrać sparing.
Nowy trener miał do dyspozycji 13 zawodników, w tym dwóch testowanych. W środku sezonu urlopowego to całkiem przyzwoity wynik – wystarczyło, by przeprowadzić wartościowe zajęcia i sprawdzić kilka nowych twarzy. Frekwencja mogłaby być lepsza, ale biorąc pod uwagę porę roku, nie narzekamy.
Nie będziemy szczegółowo opisywać przebiegu spotkania – to przecież tylko sparing, a wyniki w tego typu meczach mają drugorzędne znaczenie. Powiemy tylko tyle, że rywal nie postawił nam dziś trudnych warunków. Gra toczyła się praktycznie pod jedną bramką – i chyba nietrudno zgadnąć pod którą 😉 Co do rezultatu? Oficjalnie padło 7 bramek, choć w rzeczywistości więcej, ale nie wszystkie zostały uznane.
Najważniejsze jednak, że trener Zroślak mógł zobaczyć zawodników w akcji. Od czasu jego ostatniej przygody z naszym klubem skład zmienił się znacząco, więc każda minuta na boisku to dla niego cenna lekcja i materiał do analizy.
W dzisiejszym sparingu sprawdziliśmy dwóch zawodników zainteresowanych grą w Sparcie. Wypadli całkiem nieźle i zostawili po sobie dobre wrażenie, co napawa optymizmem przed nowym sezonem. Trener miał powody do zadowolenia, choć oczywiście przed nami jeszcze wiele pracy.
Już za tydzień kolejny sparing, tym razem z bardziej nam znanym rywalem – Iskrą Mokrzesz. Na ten moment mecz planowany jest na sobotę, godzina 16:00, ale miejsce pozostaje jeszcze niepotwierdzone. Szczegóły podamy niezwłocznie.
W międzyczasie trener Piotr Zroślak będzie pracować z chłopakami nad taktyką i przygotowaniem fizycznym. Oby tak dalej! 💚🖤